Reklama

Reklama

Śmierć ochroniarza

W sobotę, 3 maja, około godziny 19.20, w pomieszczeniach socjalnych zakładu Messer w Środzie Śląskiej (Dolnośląskie), znaleziono nieprzytomnego pracownika zewnętrznej firmy ochroniarskiej.

Jak się okazało, 48-letni mężczyzna prawdopodobnie zatruł się tlenkiem węgla podczas tzw. "nocki". Nieprzytomnego ochroniarza znalazł nad ranem kolega, który przyszedł do pracy na kolejną zmianę. Mężczyzny nie udało się uratować.

Reklama

- Zmarły był mieszkańcem gminy Miękinia - mówi serwisowi Sroda24.net Marta Stefanowska ze średzkiej policji.

- Dokładne okoliczności zdarzenia nie są jeszcze znane. Nie wiemy dlaczego doszło do rozszczelnienia instalacji gazowej - dodaje.

- Kierownictwo Messer Polska dołoży wszelkich starań, aby wyjaśnić okoliczności zdarzenia - mówi reprezentujący firmę Dariusz Czylok.

Messer zalicza się do największych firm produkcyjnych gazów przemysłowych. Prowadzi działalność na rynkach ponad 30 krajów w Europie, Azji i w Peru.

Wszystkie działania międzynarodowe zarządzane są z siedziby znajdującej się we Frankfurcie nad Menem. Obecnie koncern zatrudnia ponad 4 tysiące pracowników.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje