Reklama

Reklama

Słup dymu nad Wrocławiem. Płonie hala produkcyjna

60 strażaków gasi czwartkowy pożar hali produkcyjnej przy ulicy Bystrzyckiej we Wrocławiu. Z budynku ewakuowało się 30 osób. Strażacy informują, że nie ma poszkodowanych, lecz jedna trzecia hali jest zniszczona. Spłonęły m.in. maszyny produkcyjne, styropian i oleje.

Zgłoszenie o pożarze hali produkcyjnej wpłynęło około 8:30. - Ogniem objęta jest około jedna trzecia długości hali o wymiarach 100 na 50 metrów - przekazał dyżurny wojewódzkiego stanowiska kierowania Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu.

Na miejsce wezwano 21 zastępów straży pożarnej. Jeszcze przed ich przyjazdem z budynku ewakuowało się 30 osób. Nie ma informacji, by ktoś został poszkodowany.

Dym widoczny w całym Wrocławiu. Korki na drogach

Wstępnie wiadomo, że ogniem zajęła się obrabiarka do metalu, a płomienie przeniosły się na kolejne tego typu maszyny. Zniszczone zostały także materiały, z których korzystała firma, jak styropian i oleje. 60 strażaków broni części budynku, której nie zajął ogień.

Reklama

W akcji bierze udział również 20 pojazdów straży pożarnej. Słup dymu widać ze wszystkich dzielnic dolnośląskiej metropolii, a także z okolicznych miejscowości - opisuje "Gazeta Wrocławska".

Pożar wywołał też utrudnienia w ruchu na drogach łączących centralną część Wrocławia z jego zachodnimi regionami. Na ulicach tworzą się korki.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy