Reklama

Reklama

Skandal w szkole. "Groziła, że zabije za krzywy szlaczek"

Zastraszała dzieci i zaklejała im usta taśmą klejącą. Radio Zet odsłania kulisy skandalu, do jakiego doszło w szkole podstawowej w Szczodrem na Dolnym Śląsku. Sprawę wyjaśnia kuratorium, a dyrektor placówki już podjął decyzję o zawieszeniu kobiety.

Dramat dzieci trwał od kilku miesięcy. Sprawę prześladowanych przez nauczycielkę dzieci nagłośniła matka jednego z sześcioletnich uczniów, którą zaniepokoiły nocne koszmary syna - podaje Radio Zet.

Dopytywany przez kobietę chłopiec przyznał, że boi się chodzić do szkoły. Powodem lęków miały być metody, po jakie sięgała nauczycielka podczas lekcji. Chłopiec twierdził między innymi, że  groziła mu, iż go zabije "jeśli przy rysowaniu szlaczka przekroczy w zeszycie linię". Miała też stosować inne -  budzące wiele wątpliwości  - " praktyki wychowawcze";  m.in. zaklejać uczniom usta taśmą klejącą.

Reklama

Matka sześciolatka chciała sprawdzić, co tak naprawdę dzieje się w szkole, dlatego włożyła synowi do plecaka dyktafon. Nagranie, na którym słychać było groźby i krzyki dzieci,  potwierdziło wersję chłopca. 

Sprawą, po interwencji matki, zajęła się kuratorium,  a nieodpowiedzialna nauczycielka została zawieszona. 


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje