Reklama

Reklama

"Sex Machine" w Teatrze Muzycznym Capitol

"Sex Machine" to tytuł nowatorskiego spektaklu przygotowywanego przez aktorów Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu. Premiera wyreżyserowanego przez Tomasza Mana przedstawienia odbędzie się w piątek na małej scenie we Wrocławiu.

- "Sex Machine" to skonstruowane z matematyczną precyzją psychologiczną historia zaborczej matki i syna-egoisty. Autor stylizuje tekst na kształt greckiej tragedii, opisujących złamanie społecznego tabu. Stawia pytania o granice poświęcenia, miłości, obowiązku i moralności, rozpisując partyturę wstrząsających wydarzeń na cztery głosy - mówiła podczas konferencji prasowej rzeczniczka prasowa Teatru Muzycznego Capitol Joanna Kiszkis.

Reklama

W bohaterów dramatu wcielą się: Justyna Szafran, Justyna Antoniak, Konrad Imiela i Cezary Studniak. Natomiast warstwę dźwiękową przygotowuje zespół Karbido.

Spektakl to nowatorski projekt Capitolu. Według dyrektora teatru Konrada Imieli trudno określić czy mamy do czynienia z "teatrem do słuchania czy słuchowiskiem do oglądania". Widzowie przed wejściem otrzymają słuchawki, z których będą mogli skorzystać podczas przedstawienia, bowiem - jak mówił autor i reżyser przedstawienia Tomasz Man - cały spektakl "będzie się dziać w słuchawkach".

Widz sam będzie mógł zdecydować jak bardzo chce wniknąć w intymny świat przedstawienia i na ilu płaszczyznach go odbierać - tłumaczył Imiela. Dlatego też - mówił dyrektor - będzie można zamknąć oczy i tylko wysłuchać spektaklu, zdjąć słuchawki, posłuchać partii mówionych aktorów i zobaczyć ich grę na scenie lub skorzystać z całej gamy dźwięków m.in. partii mówionych aktorów, ale i innych dźwięków. - Jesteśmy bardzo ciekawi jak ludzie podejdą do naszego eksperymentu i na ile zechcą wejść w stworzony przez nas świat - mówił Imiela.

Reżyser spektaklu tłumaczył, że bardzo mu zależało na stworzeniu intymnego świata, w którym znalazłby się widz. Stąd pomysł ze słuchawkami, które nie tylko odizolują widza od pozostałej części widowni ale pozwolą jeszcze na ustawienie dowolnej siły głosu w słuchawkach. Man zaznaczył jednak, że każdy może sam zdecydować jak chce obejrzeć ten spektakl.

Aktorzy zapytani o to, kto w spektaklu gra tytułową "Sex Machine", nie chcieli zdradzić szczegółów. - Wszyscy po trochę jesteśmy tytułową maszyną - śmiali się. Tekst zrealizowano wcześniej w postaci słuchowiska w radiowej Trójce. Man otrzymał nagrodę za jego reżyserię, a Karbido za muzykę na XI Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej "Dwa Teatry - Sopot 2011".

Tomasz Man - dramatopisarz, reżyser i doktor filologii polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego, jest również absolwentem wydziału reżyserii dramatu warszawskiej Akademii Teatralnej. Jego debiutem teatralnym była "Balladyna" Słowackiego w Teatrze im. Węgierki w Białymstoku (2000).

Rok później w Teatrze Polskim we Wrocławiu pierwszy raz wyreżyserował własny tekst "Katarantkę", spektakl o cierpieniu samotnej, starej, niewidomej kobiety żyjącej w otoczeniu bibelotów. Man był wielokrotnie nagradzany na festiwalach i konkursach za teksty własne oraz reżyserowanie spektakli teatralnych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje