Reklama

Reklama

RMF24: Zaatakował pielęgniarkę, bo "Bóg mu kazał". Sprawę umorzono

Mężczyzna, który zaatakował nożem pielęgniarkę w szpitalu w Legnicy, nie odpowie za atak. Prokuratura złożyła wniosek u umorzenie sprawy.

Biegli stwierdzili, że napastnik jest chory psychicznie i był niepoczytalny. Mężczyzna, który zadał kobiecie 14 ciosów nożem, ma trafić do zamkniętego zakładu psychiatrycznego. 

Reklama

Do zdarzenia doszło w grudniu ubiegłego roku. Mężczyzna wszedł do szpitala, na oddziale chirurgii ogólnej podeszła do niego 57-letnia pielęgniarka i zapytała, czy dobrze się czuje. Wtedy mężczyzna rzucił się na nią z nożem. Zadał kobiecie kilkanaście ciosów w brzuch, nogę i twarz.

Kobieta w stanie ciężkim trafiła do szpitala. Przeszła operację.

Mężczyzna tuż po zdarzeniu tłumaczył policjantom, że "Bóg kazał mu zaatakować nożem pielęgniarkę".

Bartek Paulus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje