Reklama

Reklama

RMF24: Samobójstwo 14-latka. Od stycznia nie pojawiał się w szkole

Prokuratorzy z Legnicy wyjaśniają okoliczności tragedii, do której doszło we wsi Dzierżkowice w województwie dolnośląskim. W przydomowej komórce powiesił się 14-latek. Zwłoki chłopca znalazł jego brat.

- Na miejscu tragedii wykonaliśmy wszystkie czynności i wstępnie wykluczone zostało działanie osób trzecich - powiedział Sławomir Masojć, rzecznik legnickich policjantów.

Reklama

Ciało Kacpra zostało przewiezione do zakładu medycyny sądowej, gdzie przeprowadzona zostanie jego sekcja.

14-latka samotnie wychowywała matka. Kobieta ma jeszcze dwóch synów, jeden z nich jest niepełnosprawny. Matka od śmierci syna przebywa w szpitalu psychiatrycznym.

Prokuratorzy chcą ustalić powody tragedii, a także to, czy opieka nad nieletnimi chłopcami była sprawowana w sposób prawidłowy.

Pojawiają się wątpliwości. Ustalono bowiem, że tragicznie zmarły chłopiec wraz ze swoim starszym bratem od stycznia nie pojawili się w szkole.

Barbara Zielińska-Mordarska




Dowiedz się więcej na temat: samobójstwo | Dolny Śląsk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama