Reklama

Reklama

Polskie jelenie dla australijskich łani

Polskie jelenie już niedługo pojawią się w australijskim buszu. Stacja hodowli i unasienniania zwierząt z zachodniej Australii chce sprowadzać z Polski nasienia i zarodki jeleni: polskiego i rosyjskiego.

Dostarczałaby ich ferma hodowlana PAN niedaleko Mrągowa. Odpowiedni do tego sprzęt dostarczą nam Australijczycy. Australia jest, obok Nowej Zelandii, największym w świecie hodowcą jeleni.

Reklama

Profesor Andrzej Dubiel, szef katedry Rozrodu Zwierząt Wrocławskiej Akademii Rolniczej, który odwiedził niedawno ośrodek hodowlany w Australii, mówi, że towarem poszukiwanym jest nie tylko mięso jelenie, ale i tak zwany welwet. Są to rosnące rogi jelenia, jeszcze przed zwapnieniem. Badanie wykazały, że zawierają one duże ilości makro- i mikroelementów oraz witamin. Dlatego w Azji wschodniej, szczególnie w Korei Południowej, sproszkowanego welwetu dodaje się do wielu lekarstw. Dzięki temu poprawia się kondycja fizyczna, a co za tym idzie również seksualna. Proszek z młodego poroża może więc być traktowany jako afrodyzjak. Po cóż więc szukać drogich środków wzmagających potencję, skoro mamy własne? Być może hodowla jeleni to również szansa dla podupadającego polskiego rolnictwa...

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy