Reklama

Reklama

Niesamowita wystawa na wrocławskim Rynku

Ile kosztował przed wojną bilet na samolot z Wrocławia do Berlina? Co mają ze sobą wspólnego przedwojenny Junkers G 38 i współczesny An 124 Rusłan? Dlaczego na wrocławskim lotnisku pasły się stada owiec? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie na wrocławskim Rynku. Otwarto tam niesamowitą wystawę.

Najwięcej widzów przyciąga fotografia ogromnego Zeppelin, który latał nad Wrocławiem w 1930 roku. To zdjęcie robi naprawdę ogromne wrażenie. Zeppeliny do dzisiaj wybudzają emocje. Ale są też mapy. Te oglądają przede wszystkim panowie.

Reklama

Są też zdjęcia naszego jedynego człowieka w kosmosie - Mirosława Hermaszewskiego, który szkolił się właśnie na wrocławskim lotnisku; historyczne zdjęcia samolotów pasażerskich i wojskowych. Te ostatnie są wyjątkowo cenne - za fotografowanie wojskowych maszyn groziły 2 lata więzienia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne