Reklama

Reklama

Mąkolno: Koniec akcji poszukiwawczej na gruzowisku

Jednostki specjalistyczne PSP zakończyły w środę wieczorem akcję poszukiwawczą na gruzowisku budynku zakładów produkujących proch strzelniczy w Mąkolnie na Dolnym Śląsku. W wyniku wybuchu, a następnie zawalenia się budynku zginęły tam 2 osoby, 15 zostało rannych.

Jak powiedział PAP dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratowniczej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu, akcja poszukiwawcza na gruzowisku została zakończona i specjalistyczne jednostki PSP wyjeżdżają z miejsca katastrofy. "Zostaną tam jedynie jednostki straży pożarnej, które będą pomagać w działaniach policji i prokuratora" - powiedział PAP dyżurny.

W wyniku wybuchu, a następnie zawalenia się jednego z budynków, zginęły dwie osoby. Obrażenia odniosło 15 osób. Cztery trafiły do szpitala. Poszkodowani opuścili już lecznicę. Ranni to pracownicy zakładu oraz osoby postronne.

Reklama

Od początku prowadzenia akcji ratunkowej informowano, że poszukiwane są dwie osoby. Po pięciu godzinach poszukiwań ratownicy PSP wyciągnęli spod gruzów ciała dwóch osób.

Parterowy budynek, który całkowicie się zawalił, miał wymiary 15 na 20 metrów. To jeden z kilku, w których znajdują się zakłady produkujące proch strzelniczy.

Na miejscu katastrofy pracowały 22 zastępy straży pożarnej, w tym grupa ratownictwa chemicznego oraz grupa ratowniczo-poszukiwawcza.

Śledztwo ws. spowodowania katastrofy, która zagrażała życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach, prowadzi Prokuratura Rejonowa w Ząbkowicach Śląskich. Prokurator prowadził w środę oględziny na miejscu katastrofy.

W położonej niedaleko Złotego Stoku wsi Mąkolno produkowano proch strzelniczy już pod koniec XVII w. Dziś fabryka, w której produkowany jest proch, nosi nazwę Zakład Tworzyw i Farb. Bezpośrednim właścicielem fabryki jest spółka Prochemist, która działa w ramach Grupy Złoty Stok.

Proch strzelniczy, który jest wykorzystywany przez miłośników starej broni palnej. Według szacunków w Polsce może być nawet 200 tys. sztuk broni czarnoprochowej. Może być ona wykorzystywana wyłącznie na strzelnicy, ale także w trakcie np. rekonstrukcji historycznych bitew czy pokazów historycznej broni strzeleckiej. Fabryka w Mąkolnie eksportuje proch m.in. do Niemiec, Turcji i USA. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy