Reklama

Reklama

Jest kara za porno w sieci

Dokładnie rok temu maturzysta z Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Bolesławcu umieścił w internecie pornograficzny film - nakręcony rzekomo w tej szkole. Miało to być żartobliwe "zaproszenie" do nauki właśnie w tej placówce... Skończyło się wyrokiem.

Seks oralny w szkolnej klasie przy aplauzie kilku młodych ludzi, obnażanie się przed nauczycielką. To sceny z filmu, który - we wrześniu ubiegłego roku - w internecie umieścił 21-letni dziś Mateusz P. Filmik kończył się napisem "Zapraszamy do naszej szkółki". Policja szybko namierzyła komputer z którego wysłano film i oczywiście Mateusza P. Chłopak przyznał się do winy, ale odmówił składania zeznań. Jak się później okazało, bohaterami filmiku nie byli uczniowie szkoły.

Reklama

O filmie krążącym w sieci, policję zawiadomiła dyrektorka szkoły. Zanim go usunięto, pornograficzne wybryki młodych ludzi zdążyło zobaczyć 700 osób. Za ten wybryk ówczesny maturzysta musi odpracować społecznie 60 godzin. Nałożono też na niego ograniczenie wolności. Właśnie zapadł wyrok w tej sprawie. Zdaniem bolesławieckiej prokuratury kara nie jest surowa, ale bardzo wychowawcza.

Na razie nie wiadomo czy szkoła zechce bronić swojego dobrego imienia przed sądem i zażąda finansowego zadośćuczynienia. Dyrekcja szkoły z tą decyzją poczeka do uprawomocnieniu się wyroku.

Ilona Parejko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne