Jacek Sutryk gotowy na proces. Przestrzega przed "ferowaniem wyroków"
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk jest jednym z oskarżonych w sprawie nieprawidłowości w działalności byłej uczelni Collegium Humanum. - Jestem przekonany, że postępowanie sądowe wykaże wszystkie okoliczności sprawy - przekazał włodarz stolicy Dolnego Śląska i jednocześnie przestrzegł przed "ferowaniem wyroków". Prokuratura przedstawiła mu łącznie cztery zarzuty.

W skrócie
- Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk został oskarżony w sprawie nieprawidłowości na dawnej uczelni Collegium Humanum.
- Prokuratura zarzuca mu oszustwa oraz działanie korupcyjne związane z fałszywym dyplomem MBA.
- Według śledczych uzyskał nienależne wynagrodzenie przekraczające 495 tys. zł.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W czwartek Śląski Wydział Prokuratury Krajowej przesłał do sądu pierwszy akt oskarżenia w sprawie nieprawidłowości w dawnej uczelni Collegium Humanum. Objął on 29 osób, którym śledczy zarzucają popełnienie 67 przestępstw.
Wśród oskarżonych są m.in. politycy, rektorzy wyższych uczelni, profesorowie i wykładowcy, a także prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.
- Teraz czas na postępowanie sądowe, na które jestem gotowy - podkreślił samorządowiec w rozmowie z PAP. - Jestem przekonany, że postępowanie sądowe wykaże wszystkie okoliczności sprawy - dodał.
Prokuratorskie zarzuty dla Jacka Sutryka. "Wyroki wydają niezależne sądy"
Prezydent Wrocławia zaznaczył również, zwracając się do "ferujących wyroki", że w "Polsce wyroki wydają niezależne sądy, a nie prokuratura".
Prokuratura zarzuca Sutrykowi cztery przestępstwa, trzy dotyczące oszustwa oraz jedno o charakterze korupcyjnym. "W czerwcu 2020 r., bez faktycznego odbycia studiów, Jacek S. odebrał świadectwo ukończenia studiów podyplomowych. W zamian Paweł Cz. (były rektor Collegium Humanum - red.) miał otrzymać funkcję w radzie programowej Wrocławskiego Parku Technologicznego" - podała w komunikacie PK.
Według śledczych były rektor Collegium Humanum miał na podstawie umowy zlecenia doradzać spółce Wrocławski Park Technologiczny. Za co - jak podała prokuratura - otrzymał 75 tys. zł, mimo że w rzeczywistości nie świadczył tych usług.
Prezydent Wrocławia używał fałszywego dyplomu MBA? Prokuratura stawia zarzuty
Te ustalenia pozwoliły prokuraturze na postawienia prezydentowi Wrocławia zarzutu korupcji dotyczącego wręczenia korzyści majątkowej rektorowi Collegium Humanum, Pawłowi Cz., w zamian za wystawienie poświadczającego nieprawdę świadectwa ukończenia studiów podyplomowych "Executive Master of Business Administration".
Zarzuty oszustwa dla prezydenta Wrocławia dotyczą użycia fałszywego dyplomu MBA w celu wprowadzenia w błąd przedstawicieli trzech spółek samorządowych i uzyskania nienależnych świadczeń związanych z zasiadaniem w radach nadzorczych. "Z tytułu pełnienia funkcji członka rady nadzorczej w spółkach samorządowych Jacek S. uzyskał nienależne wynagrodzenie łącznie ponad 495 tys. zł" - podała prokuratura.













