Reklama

Reklama

Dolnośląskie: Zaginął 3,5-letni Kuba. 200 osób prowadzi poszukiwania

Chłopiec zaginął w poniedziałek wieczorem w Nowogrodźcu, gdy wraz z ojcem poszedł na działkę rekreacyjną. Mężczyzna opiekował się synem będąc wpływem alkoholu. Ponad 200 funkcjonariuszy przeszukuje dziecka. Sprawdzana jest między innymi rzeka Kwisa, w pobliżu której doszło do zaginięcia.

Oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu aspirant sztab. Anna Kublik-Rościszewska poinformowała we wtorek, że w akcji poszukiwawczej uczestniczą policjanci, strażacy i żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.

Reklama

"Wczoraj były też psy tropiące, które ponownie będą poszukiwały chłopca w ciągu dnia. Używamy też drona, policyjnego helikoptera, łodzią patrolowana jest też rzeka" - powiedziała oficer. Wyjaśniła, że wieczorem dziecko było ze swoim ojcem na działce rekreacyjnej, która jest niedaleko rzeki.

"Ojciec w trakcie przesłuchania wyjaśniał, że stracił dziecko z oczu. Gdy nie mógł go odnaleźć zawiadomił policję. Był pod wpływem alkoholu, badanie potwierdziło zawartość 0,7 promila. Mężczyzna został zatrzymany, ponieważ był poszukiwany za przestępstwa przeciwko mieniu" - powiedziała policjantka.

"Nie podajemy więcej informacji na temat rodziny"

Na pytanie, czy rodzina miała założoną niebieską kartę, policjantka nie chciała odpowiedzieć.

"Na tym etapie poszukiwań nie podajemy więcej informacji na temat rodziny. W samych poszukiwaniach i postępowaniu związanym z zaginięciem dziecka nie wykluczamy żadnego ze scenariuszy" - powiedziała policjantka.

W chwili zaginięcia chłopiec miał na sobie czarne spodnie bojówki, koszulkę w biało-czerwone paski z rysunkiem Myszki Miki i szare sportowe buty. Może mieć przy sobie rowerek biegowy.

Każdy, kto widział Kacpra lub może mieć jakiekolwiek informacje na temat miejsca jego pobytu, proszony jest o kontakt z policją pod numerami telefonu: 75 6496 200 lub 75 6496 201.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy