Reklama

Reklama

Dolnośląskie: Areszt dla 43-latka, który zabił kobietę w hotelu w Karpaczu

Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze zastosował trzymiesięczny areszt wobec 43-latka, który zabił kobietę w hotelu w Karpaczu. Mężczyzna przyznał się do zbrodni. Był znajomym kobiety.

Rzecznik dolnośląskiej policji podinsp. Krzysztof Zaporowski poinformował we wtorek, że Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze na wniosek Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowana na 3 miesiące wobec 43-letniego mieszkańca województwa zachodniopomorskiego podejrzanego o zabójstwo przyjaciółki.

Jeleniogórscy policjanci, w sobotę około godziny 22.30 na balkonie w jednym z hoteli w Karpaczu, znaleźli ciało 43-letniej kobiety. Czynności procesowe i operacyjne prowadzone przez prokuratora i policjantów na miejscu zdarzenia wykazały, że kobieta padła ofiarą zabójstwa. Potwierdziła to przeprowadzona sekcja zwłok. Kobieta została uduszona.

Reklama

"W trakcie czynności ustalono, że osobą podejrzewaną o ten czyn jest 43-letni znajomy kobiety, który zaraz po przestępstwie odjechał z miejsca zdarzenia. Mężczyzna ten został zatrzymany przez policjantów następnego dnia w niedzielę na terenie województwa zachodniopomorskiego, a następnie został przewieziony do policyjnego aresztu" - powiedział Zaporowski.

Rzecznik jeleniogórskiej prokuratury prok. Tomasz Czułowski poinformował, że podejrzany przyznał się do stawianego zarzutu zabójstwa i złożył wyjaśnienia w tej sprawie. Zeznał, że motywem zbrodni były sprawy uczuciowe.

Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne