Reklama
Pogoda
Warszawa

Zmień miejscowość

Zlokalizuj mnie

Popularne miejscowości

  • Białystok, Lubelskie
  • Bielsko-Biała, Śląskie
  • Bydgoszcz, Kujawsko-Pomorskie
  • Gdańsk, Pomorskie
  • Gorzów Wlk., Lubuskie
  • Katowice, Śląskie
  • Kielce, Świętokrzyskie
  • Kraków, Małopolskie
  • Lublin, Lubelskie
  • Łódź, Łódzkie
  • Olsztyn, Warmińsko-Mazurskie
  • Opole, Opolskie
  • Poznań, Wielkopolskie
  • Rzeszów, Podkarpackie
  • Szczecin, Zachodnio-Pomorskie
  • Toruń, Kujawsko-Pomorskie
  • Warszawa, Mazowieckie
  • Wrocław, Dolnośląskie
  • Zakopane, Małopolskie
  • Zielona Góra, Lubuskie

Czy Anna Zalewska zasiadła w Radzie Społecznej? "Kontakt się urwał"

"Nie byłam członkiem Rady Społecznej szpitala w Lądku Zdroju!" - zapewniła w mediach społecznościowych Anna Zalewska z PiS. Dyrekcja placówki stoi na innym stanowisku. Europosłanka miała zostać wyznaczona w skład rady przez ministra Wojciecha Skurkiewicza. Zalewska - zdaniem szefa szpitala - nie uczestniczyła w spotkaniach online, a ostatecznie "kontakt się urwał".

Anna Zalewska zapewnia, że nie była członkiem Rady Społecznej szpitala w Lądku Zdroju
Anna Zalewska zapewnia, że nie była członkiem Rady Społecznej szpitala w Lądku Zdroju /Tomasz Jastrzębowski/Reporter

Ciąg dalszy zamieszania wokół Anny Zalewskiej i jej funkcji w radzie społecznej szpitala w Lądku Zdroju. Głos zabrało Ministerstwo Obrony Narodowej, które wydało komunikat podpisany przez dyrekcję placówki.

Czytamy w nim, że europosłanka PiS została wyznaczona do Rady Społecznej Szpitala Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnego w Lądku Zdroju. Taką decyzję podjął ówczesny wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz. Anna Zalewska miała zostać telefonicznie poinformowana o pierwszym posiedzeniu gremium. "Posiedzenie odbyło się 31.03.2021 r. w systemie online. Pani Poseł Zalewska w nim nie uczestniczyła" - podano.

Polityczka miała zostać poinformowana telefonicznie o następnym posiedzeniu. "Przed samą Radą Pani Poseł poinformowała mnie, że nie będzie uczestniczyć w Radzie ze względu na dużą ilość obowiązków w Parlamencie Europejskim" - czytamy.

Zamieszanie w sprawie szpitala. Anna Zalewska komentuje

Dyrekcja zapewniła, że nalegano, aby Anna Zalewska złożyła rezygnację ze stanowiska na ręce szefa MON. Jednak - jak przekazano - "kontakt się urwał". W oświadczeniu wskazano, że przedstawicielka PiS nie pobierała żadnego wynagrodzenia z tytułu bycia członkiem Rady.

Komunikat był odpowiedzią na wpis Anny Zalewskiej w mediach społecznościowych. Przekonywała w nim, że "nie była członkiem Rady Społecznej szpitala w Lądku Zdroju". Wskazywała, że nikt się z nią nie kontaktował, "nie otrzymywała żadnych informacji i zaproszeń".

"Zajmijcie się poważną pracą, a nie mistyfikacją rzeczywistości! Za Wasz bałagan nie odpowiadam!" - zakończyła europosłanka.

MON kontra europosłanka. Chodzi o posadę w szpitalu

O sprawie informowaliśmy w piątek w Interii. Wiceszef MON przekazał informację o odwołaniu Anny Zalewskiej z rady społecznej jednego ze szpitali. Cezary Tomczyk wskazywał, że polityczka nie wywiązywała się ze swoich obowiązków. - Rzeczywiście zaproponowano mi kiedyś tę radę, ja powiedziałam: "nie" - mówiła Zalewska w rozmowie z naszym portalem.

Europosłanka wcześniej udostępniła liczne posty, w których uznała, że Platforma Obywatelska wymierzyła w nią atak. Wcześniej zresztą na koncie PO ukazał się wpis o odwołaniu Zalewskiej, został jednak usunięty. 

Stwierdziła też, że to nie ona straciła funkcję, tylko inna kobieta o takim samym imieniu i nazwisku. Argumentowała, że w Polsce jest kilkaset kobiet o jej imieniu i nazwisku. "Sama znam kilka. Platformo, jeśli następnym razem będziecie chcieli kogoś zwolnić z pracy/zhejtować/wyrzucić ze szkoły lub uczelni za podejrzenie bycia członkiem PiS, dokładniej weryfikujcie dane" - napisała. 

***

Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

INTERIA.PL/PAP

Więcej na ten temat

Zobacz także