Reklama

Reklama

Politycy apelują o otwarcie niemieckich granic. "Dość podzielonych rodzin!"

W walce z koronawirusem granice Niemiec od tygodni są zamknięte. Za ich otwarciem opowiada się grupa niemieckich chadeków.

12 chadeckich posłów do Bundestagu i Parlamentu Europejskiego wezwało niemieckiego ministra spraw wewnętrznych Horsta Seehofera (CSU), aby natychmiast wstrzymać kontrole na granicach Niemiec, zarządzone w związku z pandemią koronawirusa.

"Po ponad siedmiu tygodniach trzeba skończyć z ogrodzeniami i szlabanami w sercu Europy" - czytamy w oświadczeniu, które podpisali m.in. były szef klubu poselskiego chadeków Volker Kauder, obecny wiceszef klubu Andreas Jung i przewodniczący grupy CDU/CSU w Parlamencie Europejskim Daniel Caspary.

"Rodziny są podzielone, dorosłym dzieciom nie wolno odwiedzać rodziców, o ile nie wymagają pielęgnacji lub nie są chorzy, rodzeństwa są rozdzielone zaporami granicznymi. Do pracy nie mogą jeździć ludzie pracujący za granicą"- krytykują parlamentarzyści. "Dlatego domagamy się natychmiastowego otwarcia wszystkich zamkniętych przejść na granicach ze Szwajcarią, Francją i Luksemburgiem" - oświadczają deputowani.

Reklama

Komisja zezwoliła na kontrole

"Najpóźniej 15 maja powinny zostać odwołane wszystkie ograniczenia w ruchu transgranicznym. Nie wolno utrzymywać ich ani dnia dłużej!" - apelują. Jednocześnie wzywają przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen, by nie przedłużała poza 15 maja nadzwyczajnego zezwolenia na wprowadzenie kontroli granicznych.

Kontrole zostały zarządzone w RFN w połowie marca i niedawno jeszcze przedłużone, by spowolnić rozprzestrzenianie się koronawirusa. Osoby, które nie mają niemieckiego obywatelstwa, ani nie mieszkają w Niemczech na stałe, mogą przyjeżdżać do Niemiec tylko z istotnego powodu.

Wjechać mogą np. obywatele Unii Europejskiej, którzy przez Niemcy przejeżdżają tranzytem do swojego kraju ojczystego lub transportują towary. Wjazdy ograniczone są poza tym do określonych przejść granicznych. Od 10 kwietnia prawie wszystkie osoby powracające do Niemiec po kilkudniowym pobycie za granicą muszą odbyć dwutygodniową domową kwarantannę.

Protesty w Dniu Europy

Na piątek 8 maja planowane są także protesty przeciwko zamkniętym granicom. W Echternach w Luksemburgu odbędzie się w południe akcja protestacyjna z udziałem 50 regionalnych niemieckich i luksemburskich polityków. 

"Chcemy zaświadczyć w ten sposób, jak trudna jest obecnie sytuacja. Nie tylko dla ludzi pracujących po drugiej stronie granicy, lecz także dla ponadgranicznej przyjaźni" - powiedziała rzeczniczka miasta Echternach. Podobna akcja planowana jest także w Palatynacie na granicy z Francją. Mieszkańcy tego regionu chcą wysłać wspólny sygnał zjednoczonej Europy i niemiecko-francuskiej przyjaźni. 

Politycy z dwóch stron granicy mają spotkać się na zamkniętym obecnie moście między niemieckim miastem Scheibenhardt i Scheibenhard po stronie francuskiej.

Przy okazji zbliżającego się Dnia Europy, przypadającego 9 maja, planowane są dalsze akcje na kilku przejściach granicznych w regionie, gdzie stykają się terytoria Niemiec, Francji i Luksemburga.

(DPA/ma)

Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy