Reklama

Reklama

Merkel chwali Kijów za odważne reformy

​Arsenij Jaceniuk przekonuje o pierwszych oznakach stabilizacji na Ukrainie, Angela Merkel wzywa do dalszych reform. Nowo utworzona Niemiecko-Ukraińska Izba Gospodarcza ma służyć zacieśnieniu kontaktów handlowych.

Po słowach nastąpią czyny - dał do zrozumienia premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk, przebywający z wizytą w Berlinie na ukraińsko-niemieckim forum gospodarczym. O korupcję na Ukrainie podejrzanych jest m.in. 9 tys. sędziów. Premier Jaceniuk zapewnił, że jego rząd przeprowadzi radykalną reformę wymiaru sprawiedliwości, a podejrzani o korupcję będą musieli ustąpić ze stanowisk. Dodał, że nie ma już gazowych oligarchów i "szarej" prywatyzacji. Premier Ukrainy zapowiedział jednocześnie, że umowa o wolnym handlu Unii Europejskiej z Ukrainą wejdzie w życie 1 stycznia 2016 roku. To "bez wątpienia" droga do modernizacji gospodarki. Premier Ukrainy zaznaczył, że widoczne są już pierwsze oznaki stabilizacji.

Merkel chwali za reformy

Reklama

Otwierając ukraińsko-niemieckie forum gospodarcze, kanclerz Niemiec Angela Merkel podkreśliła, że umowa o wolnym handlu nie jest wymierzona w Rosję. Nieodzowne są także dobre stosunki gospodarcze między Kijowem a Moskwą. W dłuższej perspektywie chodzi o integrację obu przestrzeni gospodarczych. Merkel podkreśliła, że poluzowanie europejskich sankcji wobec Rosji uzależnione jest od pełnej realizacji postanowień z Mińska odnośnie wschodniej Ukrainy.

Kanclerz Niemiec pochwaliła rząd w Kijowie za odważny kurs reform, ale jednocześnie wezwała do dalszych kroków w walce z korupcją. Przewidywalność i niezawodność liczą się dla niemieckich przedsiębiorstw. Te z kolei nalegają na przejrzystość i chcą być traktowane na równi z ukraińskimi firmami.

Spadek eksportu

Prezydent Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej (DIHK) Eric Schweitzer opowiedział się mimo kryzysu gospodarczego za "zabezpieczeniem i rozwojem" istniejących inwestycji oraz relacji handlowych niemieckich firm na Ukrainie. Temu celowi ma służyć utworzona dzisiaj Niemiecko-Ukraińska Izba Gospodarcza.

Niemcy są po Rosji i Chinach trzecim co do wielkości partnerem handlowym Ukrainy. Z powodu trwającej recesji w tym kraju, która jest również wynikiem konfliktu z prorosyjskimi separatystami, wskaźnik niemieckiego eksportu na Ukrainę spadł w ubiegłym roku o jedną trzecią i wyniósł 3,6 mld euro. W tym roku zanotowano kolejny spadek o jedną czwartą. Łącznie dwustronne obroty handlowe w 2014 roku wyniosły około 5 miliardów euro.

rtre, dpa / oprac. Katarzyna Domagała, Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy