Reklama

Reklama

"FAZ": "Medialna wojenka" Warszawy z Brukselą

Opiniotwórczy "Frankfurter Allgemeine Zeitung" (FAZ) pisze we wtorkowym wydaniu o "eskalacji sporu" Warszawy z Brukselą. Dziennik przytacza wypowiedzi szefa polskiej dyplomacji Witolda Waszczykowskiego, który twierdzi, że polski rząd został wprowadzony w błąd w przeddzień posiedzenia Komisji Europejskiej 13 stycznia 2016 roku.

Warszawski korespondent "FAZ" Konrad Schuller streszcza wypowiedzi szefa polskiej dyplomacji Witolda Waszczykowskiego, według którego polski rząd został wprowadzony w błąd w przeddzień posiedzenia KE. Tematem tego posiedzenia miała być sytuacja państwa prawa w Polsce. Komisja zdecydowała się wtedy na wszczęcie procedury kontroli praworządności. Jak twierdzi minister Waszczykowski, tuż przed tym posiedzeniem przewodniczący KE, Jean-Claude Juncker, zapewniał premier Beatę Szydło, że Komisja nie podejmie żadnych kroków przeciwko Polsce. Taką deklarację złożyła też kilka dni wcześniej rzeczniczka prasowa Komisji Europejskiej - przypomina "FAZ".

Reklama

Oszustwo czy nieporozumienie?

"To, że stało się inaczej, Waszczykowski przedstawia teraz jako oszustwo" - pisze niemiecka gazeta. Źródła w Brukseli, na które powołuje się niemiecki dziennik, podają, że być może w rozmowie Junckera z Szydło szef Komisji "świadomie wyrażał się niejednoznacznie", co Waszczykowski zinterpretował tak, że postępowania nie będzie. FAZ zaznacza, że Warszawa obok Junckera oskarża o wprowadzenie w błąd również wiceszefa KE Fransa Timermannsa, który mówił o jednogłośnej decyzji Komisji w tej sprawie, a według Warszawy żadnego głosowania nie było. Inne źródło w Brukseli tłumaczy, że nie jest do końca wiadomo, czy na obecnym etapie gromadzenia informacji można już mówić o rozpoczęciu postępowania. "Na stronie Komisji znaleźć można na ten temat jedynie informację, że Komisja rozpoczęła "dialog" - konstatuje "FAZ".

List Ziobry

Niemiecki dziennik spekuluje, że kroplą, która przepełniła czarę, mógł być list Zbigniewa Ziobry do komisarza Timermannsa, który nadszedł tuż przed posiedzeniem Eurokomisji. "Być może, jak dowiadujemy się w Brukseli, ton tego listu spowodował w ostatniej chwili usztywnienie stanowiska Komisji" - pisze "FAZ". Autor artykułu stwierdza, że "od tego momentu minister spraw zagranicznych Polski prowadzi medialną wojenkę z Komisją", jej członków określa mianem "technokratów", a Unii Europejskiej zarzuca, że "wdała się w bezsensowny konflikt z Warszawą".

opr. Bartosz Dudek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje