Reklama

Reklama

"Die Welt": Polacy cieszą się z planów USA

Berliński dziennik "Die Welt" w relacji na temat planów rozmieszczenia w Polsce i krajach bałtyckich magazynów z ciężkim uzbrojeniem dla armii USA podkreśla, że polski rząd "cieszy się z tych planów".

"Die Welt" zaznacza, że po raz pierwszy USA dysponowałyby ciężkim sprzętem takim jak czołgi na terytorium nowych państwo członkowskich NATO. Cytuje w tym kontekście szefa polskiego MON wicepremiera Tomasza Siemoniaka, który miał powiedzieć, że "byłaby to decyzja na lata i dekady".

Reklama

Stołeczna gazeta powtarza za "New York Timesem", że Pentagon ma nadzieję, że uzyska zielone światło dla tej decyzji na spotkaniu szefów MON państw NATO w końcu czerwca br. Dziennik wyjaśnia, że tłem tych planów jest zaniepokojenie wśród państw wschodniej flanki NATO spowodowane aneksją Krymu przez Rosję wiosną 2014 roku oraz rozszerzeniem obecności rosyjskiej marynarki na Bałtyku i w przygranicznej przestrzeni powietrznej.

"Die Welt" informuje także, że w 2016 roku rozpocząć się ma budowa w Polsce elementów tarczy antyrakietowej. Według cytowanego przez dziennik Tomasza Siemoniaka strona amerykańska miała zapewnić, że stała rotacyjna obecność amerykańskich oddziałów na terenie Polski kontynuowana będzie co najmniej do końca 2016 roku.

Niemiecka prasa o obawach sąsiadów Rosji

Berliński dziennik pisze, że: "Amerykanie chcą założyć we wschodnich państwach NATO wysunięte na wschód bazy sprzętu wojskowego, co ma odstraszać Moskwę. A wyeksponowanym na wschodzie państwom dać pewność, że Ameryka jest w kryzysie po ich stronie. Najnowszy plan jest odpowiedzią na prośbę wschodnioeuropejskich państw o większe zaangażowanie USA. Demaskuje też jednak smutny stan NATO".

"Po ponad roku od chwili, gdy Rosja rozpoczęła nową zimną wojnę, Europa, gęsto się tłumacząc, przede wszystkim załamuje ręce. Europa urządziła się komfortowo ze swoją przedwczesną, pokojową dywidendą i ukrytym antyamerykanizmem. Prawda jest jednak taka, że bez Ameryki jako gwaranta bezpieczeństwa, Europa nie jest w stanie w wiarygodny sposób stawić czoła imperialnym apetytom Rosji".

Putin mógłby poważnie potraktować obawy swoich mniejszych sąsiadów i temu przeciwdziałać starając się wzbudzić ich zaufanie, robi jednak coś wręcz przeciwnego, podkreśla "Frankfurter Allgemeine Zeitung":

"Wypowiedzi wiodących rosyjskich polityków raz po raz pełne są w ostatnim czasie szyderstwa w reakcji na obawy sąsiadów i ich uwarunkowanych historycznie antyrosyjskich kompleksów. Podczas gdy w Rosji następuje stopniowa rehabilitacja Stalina, jego ofiary są postponowane. Zrozumiałe, że ich potomkowie robią wszystko, by się zabezpieczyć. Takim zabezpieczeniem jest też wzmożona ochrona wojskowa. Byliby spokojniejsi, gdyby Stany Zjednoczone rzeczywiście ulokowały u nich ciężki sprzęt bojowy. Nawet, jeżeli Rosja zareagowałaby na to mocnym słowem, byłby to wkład w zapewnienie większego bezpieczeństwa w Europie".

opr. Bartosz Dudek i Elżbieta Stasik, Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje