Reklama

Reklama

"Der Spiegel": Polska jest przeciwna rozszerzeniu uprawnień Frontexu

W przededniu szczytu UE ws. uchodźców niemiecki tygodnik "Der Spiegel" pisze o trudnościach w osiągnięciu kompromisu. Polska będzie przeciwna podpisaniu deklaracji oraz rozszerzeniu uprawnień agencji ochrony granic Frontex.

Nowe płoty na starym kontynencie, czy polityka wobec uchodźców będzie porażką Europy? - pytają autorzy artykułu "Twierdza Europa" opublikowanego  w "Der Spiegel" w przeddzień szczytu UE poświęconego polityce wobec uchodźców.

Europa pogrąża się w kłótni

Reklama

Podczas, gdy kanclerz Angela Merkel nadal walczy o wypracowania rozwiązania wspólnie z Turcją, przy nowo zbudowanych ogrodzeniach Europy rozgrywają się dramatyczne sceny - pisze tygodnik. Grecję przerasta kryzys uchodźczy, a Europa pogrąża się w kłótni.

"To opowieść, która robi wrażenie w świecie"

"Braku zgody nic nie uwidoczniłoby lepiej niż nowe granice w Europie. Tym bardziej, że kontynent fascynuje poprzez udane dzieło zjednoczenia: wrogowie zmienili się w partnerów - to opowieść, która robi wrażenie w świecie". Jednak kłótnia o uchodźców może to zniszczyć - podkreśla "Der Spiegel".

Rozszerzenie uprawnień Frontexu

Autorzy artykułu przypominają, że w najbliższych tygodniach Komisja Europejska zamierza przedłożyć szereg inicjatyw, które na nowo ożywią kwestię uchodźców. Do tego pakietu należy pomysł rozszerzenia uprawnień europejskiej agencji ochrony granic Frontex. Postuluje to Holandia, która w obecnym półroczy przewodniczy pracom Rady UE. Zainteresowani są przede wszystkim Grecy, którzy chcieliby widzieć wsparcie przy zabezpieczaniu swoich granic.

Kontrowersje budzi jednak możliwość działania europejskich pograniczników na zewnętrznych granicach Unii także wbrew woli kraju członkowskiego. Kraje takie jak Grecja czy Polska "postrzegają to jako znaczne naruszenie swej suwerenności".

Polska i Węgry przeciwne

Polska - obok Węgier - będzie też zdaniem tygodnika "Der Spiegel" przeciwna podpisaniu na rozpoczynającym się w poniedziałek unijnym szczycie jakiejkolwiek pisemnej deklaracji. Cokolwiek zostanie bowiem na nim ustalone, będzie to - w oczach tych krajów - dotyczyć jedynie wykonywania istniejących przepisów dotyczących ochrony granic - przewiduje tygodnik.

Opr. Monika Sieradzka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje