Reklama

Reklama

Annalena Baerbock oficjalnie kandydatką Zielonych na kanclerza

​Wirtualny zjazd Zielonych potwierdził szerokie poparcie partii dla Annaleny Baerbock w kampanii wyborczej do Bundestagu. Ma za sobą ponad 98 procent głosów delegatów.

Najważniejszym wydarzeniem drugiego dnia wirtualnego zjazdu partii Zielonych było zatwierdzenie Annaleny Baerbock jako kandydatki na kanclerza. 678 z 688 delegatów online poparło nie tylko jej kandydaturę, lecz także duet z Robertem Habeckiem jako zespół prowadzący kampanię wyborczą. Odpowiada to 98,55 procentom głosujących.

"Dzięki za poparcie"

Na początku swojego przemówienia Annalena Baerbock podziękowała delegatom za "poparcie po tym, jak w ostatnich tygodniach mieliśmy do czynienia z przeciwnościami". Sama przyznała, że popełniała błędy. Ale obecny wynik głosowania traktuje jako znak pełnej solidarności. 

Reklama

- Robert, świadomość, że jesteś przy mnie, dała mi siłę i pełnię władzy - powiedziała Baerbock do współpartnera Roberta Habecka.

"Dzięki za poparcie"

Do tej pory były to tylko spekulacje, ale teraz jest to zapisane w programie wyborczym: Zieloni włączyli do programu propozycję podniesienia co najmniej 50 euro miesięcznego świadczenia Hartz IV dla około 5,4 mln dorosłych i dzieci korzystających z podstawowego wsparcia finansowego. Do tej pory mówiono jedynie o stopniowym wzroście, bez podania konkretnej kwoty.

Obecnie dorosła, samotna osoba otrzymuje świadczenie Hartz IV w wysokości 446 euro miesięcznie na pokrycie kosztów utrzymania plus koszty mieszkania. Młodzieżówka Zielonych domaga się jednak podwyżki o 200 euro. Delegaci mają głosować jeszcze w tej sprawie, podobnie jak w sprawie postulatu podniesienia płacy minimalnej z obecnych 9,50 do 13 euro. Z kolei kierownictwo partii chce obstawać przy propozycji podwyżki płacy minimalnej do 12 euro.

"Partia jest żądna sukcesu"

Do tego dochodzi żądanie bazy partyjnej, aby podnieść górną stawkę podatkową do 53 procent, a więc znacznie więcej niż zapowiadało kierownictwo partii w programie wyborczym. Jednak lider Zielonych Robert Habeck chce doprowadzić do odrzucenia tego postulatu.

W piątek kierownictwo partii odrzuciło także dalsze zaostrzenia dotyczące polityki klimatycznej i środowiskowej. Delegatom nie udało się przeforsować żądania szybszego wzrostu cen CO2 w transporcie i ogrzewaniu. Zdaniem Michaela Kellnera dyrektora zarządzającego klubu poselskiego Zielonych piątkowe obrady pokazały "że partia jest żądna sukcesu".

Tymczasem ostatnio notowania Zielonych w sondażach znacznie spadły, podczas gdy lider nadchodzących wyborów, chadecja (CDU/CSU,) zdołał powiększyć dystans w stosunku do innych partii. Barometr polityczny ZDF ocenia CDU/CSU na 28 procent, a Zielonych na 22 procent. Opublikowany w czwartek sondaż "Deutschlandtrend" instytutu badania opinii publicznej infratest domap przeprowadzony na zlecenie programu ARD telewizji publicznej oszacował CDU/CSU na 28 procent, a partię Baerbock na 20 procent.

ARD, DPA/jar, Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje