Reklama

Reklama

Angela Merkel: Widzimy światło na końcu tunelu

Wciąż nie jest jasne, kiedy w Niemczech zostaną przeprowadzone pierwsze szczepienia na COVID-19. Kanclerz Angela Merkel i minister zdrowia Jens Spahn jednak dają nadzieję.

Kanclerz Angela Merkel (CDU) ma nadzieję na zwycięstwo nad koronawirusem dzięki wkrótce spodziewanym szczepionkom. Jednak nie to jest kwestia kilku miesięcy, stwierdziła w sobotę (5 grudnia) swoim podcaście wideo szefowa rządu. - Po ponad dziewięciu miesiącach pandemii widzimy teraz światło na końcu tunelu - powiedziała Merkel. Jest nadzieja, że jedna lub więcej szczepionek będzie wkrótce dostępna. - Wtedy możemy pokonać wirusa krok po kroku - dodała niemiecka kanclerz.

Reklama

Ze względu na opóźnienia w tworzeniu łańcucha dostaw szczepionki niemieckiej firmy Biontech i amerykańskiej firmy farmaceutycznej Pfizer w pierwszych tygodniach będzie mniej dawek niż oczekiwano. Gdy zezwolenie, by dopuścić szczepionki, zostanie wydane, wtedy pierwszych szczepień w Niemczech można się spodziewać na przełomie roku - powiedział minister zdrowia Niemiec Jens Spahn (CDU).

Spahn obawia się konfliktów w procesie dystrybucji

Minister obawia się początkowych problemów z ustalaniem priorytetów podczas dystrybucji. Według aktualnych informacji w styczniu w Niemczech dla kilkudziesięciu milionów chętnych do szczepienia będzie tylko trzy miliony dawek szczepionki. Dlatego też, jak powiedział Spahn podczas internetowej dyskusji w Berlinie, "bardzo ciężko będzie ustalić pierwszeństwo". Szef resortu zdrowia spodziewa się emocjonalnych dyskusji. 

- Nie bez powodu trwają prace nad koncepcjami, nawet nad policyjną ochroną ośrodków szczepień - powiedział minister. Przy tym zaznaczył, że może dojść do sytuacji, w których ludzie powiedzą: "Chcę teraz", ale jeszcze nie przyszła ich kolej. Jednak później Spahn spodziewa się odprężenia: "Nie mówimy o latach, tylko o miesiącach, kiedy potrzebujemy absolutnego priorytetu". Wyraził też przekonanie, że do jesieni lub zimy 2021 roku pandemia zostanie opanowana, bo dostępna będzie wystarczająca ilość szczepionki.

Szczepienia wkrótce także w gabinetach lekarskich

Szef resortu zdrowia powiedział także portalowi informacyjnemu t-online, że najpóźniej do lata szczepionki będą dostępne w gabinetach lekarskich w całym kraju. Dodał, że w sumie jest pięciu kandydatów wśród opracowywanych szczepionek, które z "pewnym prawdopodobieństwem" zostaną zatwierdzone do połowy roku. 

Oprócz produktów firm Biontech/Pfizer i Moderna, Jens Spahn wymienił również produkty firm Curevac, Astra Zeneca i Johnson & Johnson. Miliony obywateli niemieckich mogłyby być uodpornione już wiosną dzięki szczepieniom. Do końca marca realistyczne dla Niemiec jest "11 milionów dawek tylko z samej firmy Biontech".

Obrońcy praw pacjentów studzą fałszywe nadzieje

Niemiecka Fundacja Ochrony Pacjentów ostrzegła przed złudnymi nadziejami, że szczepienia doprowadzą do zwycięstwa nad wirusem. - Ważne jest, aby zaszczepić jak najwięcej osób - powiedział członek zarządu Eugen Brysch. - To ułatwi życie z wirusem - dodał. Szanse i cele szczepień są jasne: znacznie mniej ciężkich przypadków choroby i mniej osób umierających z powodu wirusa.

- Uproszczenia nie doprowadzą nas dalej w publicznej dyskusji na temat akcji szczepień - powiedział Brysch. - Rząd federalny powinien się tego wystrzegać, ponieważ już sam przekaz, że ci, którzy są szczepieni, nie mogą zachorować na COVID-19 i są odporni nie odpowiada prawdzie - stwierdził Brysch.

Rząd koalicyjny określił w ustawie, że może dekretem ustanowić zasady szczepień. Grupy ryzyka, tj. osoby starsze i chore, pracownicy służby zdrowia i centralnych obszarów usług publicznych zostali już wymieni w tej ustawie. Niemiecka Rada Etyki, Narodowa Akademia Nauk Leopoldina i Stała Komisja Szczepień przy Instytucie Roberta Kocha (RKI) zapowiedziały dokładniejsze określenie priorytetów do końca roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy