Znikają z mapy Polski. W ciągu 15 lat zlikwidowano ponad 100 oddziałów

Klaudia Kuryśko

Klaudia Kuryśko

Pusty, oświetlony szpitalny korytarz z łóżkiem na kółkach. Na nim położone niebieskie prześcieradło.
W szpitalach znikają odziały. W ciągu ostatnich 15 lat zlikwidowano ponad sto. Zdj. ilustracyjneMateusz KotowiczEast News

Spis treści:

  1. Porodówki znikają ze szpitali - od 2010 roku notuje się spadki
  2. Spadek liczby urodzeń wpływa na rentowność oddziałów
  3. Niż demograficzny główną przyczyną zamykania porodówek
  4. Co z miejscowościami bez porodówek? Odpowiedzią mają być tzw. pokoje narodzin

Porodówki znikają ze szpitali - od 2010 roku notuje się spadki

  • 2020 r. - 12 oddziałów;
  • 2021 r. - 10 oddziałów;
  • 2022 r. - 11 oddziałów;
  • 2023 r. - 7 oddziałów;
  • 2024 r. - 11 oddziałów;
  • 2025 r. - 27 oddziałów (największa dynamika spadku).

Zobacz również:

Spadek liczby urodzeń wpływa na rentowność oddziałów

  • 2020 r. - ok. 355 tys. urodzeń;
  • 2021 r. - ok. 332 tys. urodzeń;
  • 2022 r. - ok. 305 tys. urodzeń;
  • 2023 r. - ok. 272 tys. urodzeń;
  • 2024 r. - ok. 252 tys. urodzeń.
  • 2025 r. - ok. 238,3 tys. urodzeń.

Zobacz również:

Niż demograficzny główną przyczyną zamykania porodówek

Zobacz również:

Co z miejscowościami bez porodówek? Odpowiedzią mają być tzw. pokoje narodzin

Zobacz również:

Schetyna: ''Polski 2050 politycznie już nie ma". Śliz odpowiada w ''Gościu Wydarzeń'': Powinien się zastanowić, czy chce PiS-u w 2027 roku u władzyPolsat NewsPolsat News