Spis treści:
- Dlaczego kawa znowu drożeje? Pogoda to jeden z głównych czynników
- Nie tylko kawa notuje zwyżki. Składnik wielu słodkości również drożeje
Oczekiwanie na rekordowe zbiory w Brazylii podsycało nadzieję, że koniec z drogą kawą, jednak eksperci rozwiewają wątpliwości. Michał Stajniak, analityk rynku z XTB w rozmowie z "Faktem" przekonuje, że za kawę w najbliższych miesiącach będziemy musieli zapłacić sporo więcej.
Dlaczego kawa znowu drożeje? Pogoda to jeden z głównych czynników
Pogoda ponownie namieszała w cenach. W regionie Minas Gerais, który odpowiada za uprawę znaczącej części Arabiki na świecie, miały miejsce czerwcowe ulewy, a czwarty tydzień miesiąca odnotował rekordowe opady wyższe o niemalże 2000 proc. od normy historycznej dla tego okresu. Tym samym maszyny nie były w stanie wjechać na pola, co opóźniło zbiór ziaren oraz mocno pogorszyło ich jakość.
Zaraz po ulewach nastąpiło mocne wypogodzenie, a początek lipca był bezdeszczowy, co negatywnie wpłynęło na kawę, która bardzo źle znosi zmienne warunki pogodowe. Ponadto, jak wskazał ekspert, taka pogoda może rzutować nie tylko na obecnie trwający sezon, ale również na przyszłe.
- Teraz jednak pogoda podbija ceny kawy do nawet 350 centów za funt, notując niemal najwyższe poziomy w tym roku. Cena kawy zalicza 6 lipca największy dzienny wzrost od 2000 r., opiewający na ponad 15 proc. - mówił Michał Stajniak.
Co więcej, jak mówił ekspert, synoptycy przewidują, że jest 67 proc. szans na nadejście ekstremalnego zjawiska pogodowego jakim jest "Super El Niño", który może poważnie zaszkodzić kwitnieniu drzewek kawowych.
Ponadto Michał Stajniak podkreślał, aby nie nastawiać się, że dystrybutorzy kawy i właścicieli kawiarni nie uwzględnią podwyżek w cenach, które "widzą" konsumenci. Poza tym nie tylko w Brazylii pogoda jest niesprzyjająca. W Wietnamie rolnicy mierzą się z suszą oraz cenami nawozów oraz paliw, które wzrosły tam o 30 proc., a koszty pracy o 33 proc. rok do roku.
Nie tylko kawa notuje zwyżki. Składnik wielu słodkości również drożeje
Przy czym kawa to tylko jeden z produktów, które czekają podwyżki. Szczególnie mogą je odczuć osoby, które lubią umilić sobie czas z filiżanką kawy drobnymi słodyczami bazującymi na kakao.
To właśnie ten składnik odnotowuje poważne wzrosty, mimo iż w kwietniu nastąpił krach i kakao kosztowało 3 tys. dolarów za tonę. W głównej mierze wynikało to z ogólnego spadku popytu oraz zmodyfikowania receptur, m.in. przez producentów czekolady. Niemniej jednak na przełomie czerwca i lipca ceny wystrzeliły w górę.
Wszystko miało miejsce w ten sam dzień, co rekordowy wzrost cen kawy, czyli 6 lipca. To właśnie wtedy odnotowano wzrost o ok. 13-14 proc., a ceny sięgnęły 5,7 tys. dolarów za tonę. Powodem również jest pogoda. Michał Stajniak tłumaczył, że ulewy w Afryce Zachodniej mocno wpłynęły na transport, podtapiając drogi. Ponadto wilgoć przyczyniła się do epidemii chorób drzew, co odbiło się na zbiorach.














