Reklama

Reklama

Zamiast płacić za hotel, wzywał pogotowie

W Iławie (warmińsko-mazurskie) został zatrzymany 57-letni mężczyzna, który od kilkunastu dni oszukiwał mazurskich hotelarzy - kiedy przychodziło do regulowania rachunku, wzywał pogotowie i wyjeżdżał.

Zanim Waldemar P. został zatrzymany przez policjantów z Iławy, metodą "na złe samopoczucie" oszukał pracowników kilku hoteli w Olsztynie i Ełku.

Reklama

- Właściciele hoteli i ich pracownicy pocztą pantoflową przekazywali sobie informację o tym, że pojawia się gość, który wybiera drogie pokoje, nie oszczędza w restauracji, a gdy przychodzi do płacenia, to udaje, że źle się czuje i wzywa karetkę. Dlatego, gdy wieczorem pod hotel w Iławie podjechała karetka, pracownicy hotelu natychmiast wezwali policję - powiedział rzecznik policji w Iławie Sławomir Nojman.

Gdy po przebadaniu Waldemara P. okazało się, że jest on zdrowy, mężczyzna przyznał się, że przy pomocy pogotowia ratunkowego chciał uciec z hotelu bez regulowania opiewającego na 970 zł rachunku.

- Waldemar P. przyznał się do wyłudzenia usług hotelowych na kilka tysięcy złotych. Grozi mu do 8 lat więzienia - dodał Nojman.

Po przesłuchaniu mężczyzna został zwolniony do domu.

Dowiedz się więcej na temat: waldemar p. | Iława | płacić | hotel | pogotowie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje