Reklama

Reklama

Wielki Brat śledzi mieszkańców Charkowa

Od niedawna każdy ruch mieszkańców Charkowa jest monitorowany. Tamtejszy oddział Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) naszpikował miasto kamerami - zainstalowano ich ponad tysiąc.

Jak zaznaczają specjaliści SBU, całodobowy monitoring ma usprawnić reakcję służb na wszelkiego rodzaju zagrożenia.

Inwigilacja ma służyć poprawie bezpieczeństwa mieszkańców.

Charków jest drugim co do wielkości miastem na Ukrainie. Liczba mieszkańców tam wynosi niecałe niż 1,5 mln.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy