Reklama

Reklama

Wicemistrz olimpijski Nijel Amos trenował z... surykatką

Nijel Amos z Botswany, wicemistrz olimpijski z Londynu w biegu na 800 m, pochwalił się w internecie obecnością niecodziennego towarzysza na jednym z treningów w rodzinnym kraju. Kiedy ćwiczył na sawannie pompki na jego plecach usiadła surykatka szara.

Drapieżnemu zwierzątku z rodziny mangustowatych najwyraźniej nie przeszkadzał fakt, iż "podwyższenie terenu", czyli plecy biegacza jest dość niestabilne i ruchome.

Zwyczajem surykatek podczas stadnego żerowania jest wyznaczanie jednego, bądź kilku "strażników", który obserwuje teren polowania z najwyższego punktu terenu, by móc ostrzec współtowarzyszy o ewentualnym, zagrażającym niebezpieczeństwie.

To nie pierwsze zdjęcie biegacza w towarzystwie zwierząt. 



Kim jest Nijel Amos?

Amos był jednym z faworytów biegu na 800 m igrzysk w Tokio, ale medalu nie wywalczył, choć do stolicy Japonii przyleciał z najlepszym tegorocznym wynikiem wśród finalistów.

Reklama

Jego kłopoty zaczęły się już w półfinale po tym jak upadł blokowany przez rywala. Ostatecznie sędziowie uznali, że reprezentantowi Botswany w biegu przeszkodził Amerykanin Isaiah Jewett, który upadł tuż przed nim. Amos został więc dopuszczony do finału, ale zajął w nim ósmą lokatę. Brąz wywalczył 27-letni Patryk Dobek sprawiając jedną z większych niespodzianek w lekkoatletycznej rywalizacji w stolicy Japonii. 

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy