Reklama

Reklama

Wezwał policję, bo chciał kupić kokainę

Policja aresztowała mężczyznę z East Hartford w stanie Connecticut, który dość lekkomyślnie zgłosił, że okradziono go, gdy kupował kokainę.

Max Minnefield zadzwonił na policję w poniedziałek, ponieważ dilerzy, którym zapłacił 8 dolarów, nie dostarczyli mu narkotyków.

Reklama

Ku wielkiemu zaskoczeniu pechowca, policja oskarżyła go o próbę wejścia w posiadanie narkotyków.

We wtorek, podczas odczytania aktu oskarżenia, sędzia zapytał Minnefielda, czy naprawdę nie spodziewał się, że może być oskarżony o posiadanie narkotyków.

Obrońca mężczyzny, Laura Weslund, powiedziała, że nie znaleziono u niego żadnych narkotyków. Zarzuty zostały wycofane. Można się spodziewać, że Max Minnefield już więcej nie zadzwoni w takiej sprawie na policję.

Dowiedz się więcej na temat: policja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy