Tylko 7 godzin i 40 min. To najkrótszy dzień w całym roku. Kiedy wypada?
Najkrótszy dzień w roku, wypadający 21 grudnia 2025, jest zjawiskiem astronomicznym powiązanym z przesileniem zimowym. Dla mieszkańców półkuli północnej to ważny moment, który był celebrowany przez różne kultury jako początek nowego cyklu. Współcześnie wyczekiwany jest głównie ze względu na wydłużający się dzień i większy udział naturalnego światła.

Przesilenie zimowe, czyli solstycjum zimowe (łac. solstitium) - jak nazywane jest w słowniku astronomicznym, jest momentem w rocznym cyklu orbitalnym Ziemi, kiedy Słońce w zenicie osiąga najniższy punkt na obserwowanym przez nas nieboskłonie. Znajduje się dokładnie nad Zwrotnikiem Koziorożca, czyli swój najwyższy punkt osiąga na 23,5 st. szerokości geograficznej.
Na półkuli północnej zjawisko to często zbiega się z najkrótszym dniem roku. Stanowi ważny moment w kalendarzu astronomicznym. Przesilenie zimowe nie ma stałej daty. Wypada 21 lub 22 grudnia, co związane jest z występowaniem lat przystępnych i nieprzystępnych.
W tym samym dniu mieszkańcy południowej półkuli ziemi obserwują przesilenie letnie i często doświadczają najdłuższego dnia w roku wynoszącego nawet 16 godzin.
Kiedy wypada najkrótszy dzień w 2025 roku?
W 2025 roku najkrótszy dzień w roku wypada 21 grudnia, czyli w niedzielę i na naszej szerokości geograficznej zbiega się z przesileniem zimowym.
Średnia długość dnia wyniesie 7 godzin i 40 min. Czas dokładnego wschodu i zachodu słońca zależy od szerokości geograficznej. Na północy kraju dzień będzie najkrótszy, a wędrówka Słońca po nieboskłonie zajmie 7 godzin i 10 lub 15 minut.
Z kolei najdłuższą obecnością Słońca w tym dniu będą cieszyć się mieszkańcy południa, gdzie będzie gościć aż 8 godzin i 10-15 minut.
Najkrótszy dzień w roku nie musi pokrywać się z przesileniem zimowym. Im bliżej równika, tym różnica pomiędzy datą przesilenia zimowego a najkrótszym dniem będzie większa i może sięgać nawet kilku tygodni.
Słońce w ciągu roku na nieboskłonie kreśli kształt ósemki zwany Analemmą. Jej kąt nachylenia jest różny w zależności od szerokości geograficznej. Jest to wynik nachylenia osi Ziemi oraz eliptycznej orbity planety, który powoduje, że najkrótszy dzień w roku nie zawsze pokrywa się z przesileniem zimowym.
Kulturowe znaczenie przesilenia zimowego
Przesilenie zimowe ma i miało już tysiące lat temu ogromne znaczenie dla człowieka. Niezbitym dowodem na to są prehistoryczne budowle z epoki kamienia, których architektura i lokalizacja współgra z ruchem słońca w momencie przesilenia zimowego.
Przykładem może być irlandzki Newgrange, którego budowę datuje się na ok. 3200 lat p. n.e. W momencie wschodu słońca podczas przesilenia zimowego jego promienie idealnie wpadają przez niewielkie okno u wejścia do kurhanu. Słońce oświetla wówczas 18-metrowy kamienny korytarz, wpadając do głównej komory, w której znajdowały się szczątki zmarłych.
Innym przykładem podobnej budowli jest Stonehenge położony w hrabstwie Wiltshire w południowej Anglii nieco młodszy od Newgrange. W momencie przesilenia zimowego słońce idealnie przejdzie przez środek najwyższych kamieni budowli. Te przykłady tylko potwierdzają, że już w epoce kamienia dla ludów zamieszkujących dzisiejszą Europę przesilenie zimowe miało duże znaczenie duchowe.
Lepiej poznane są przykłady celebracji zimowego przesilenia w kulturach przedchrześcijańskich. W starożytnym Rzymie obchodzono wówczas Saturnalia, ludy germańskie i nordyckie obchodziły Yule, a Słowianie Szczodre Gody.
Wszystkie te święta miały wspólny mianownik, którym był nie tylko czas. Większość ludów oddawała cześć bogom Słońca, ponieważ od tego momentu dzień staje się coraz dłuższy, a Słońce wygrywa z ciemnością. Przesilenie zimowe traktowały jako początek nowego cyklu przyrody.
Biorąc pod uwagę ogromny wpływ obecności naturalnego światła na zdrowie i samopoczucie człowieka, przesilenie zimowe jest ważne dla nas także dziś. Od 21 grudnia dzień będzie coraz dłuższy, a wraz ze Słońcem będzie przybywać nam energii i dobrego samopoczucia.










