Reklama

Reklama

Titanic - tak wygląda legenda

Wczesnym rankiem 15 kwietnia 1912 roku kilkaset zmarzniętych osób dryfowało po Atlantyku. To szczęśliwcy, którzy uratowali się z katastrofy, w której zginęło 1500 pasażerów i członków załogi legendarnego Titanica.

Sto lat temu był symbolem nowoczesności i bogactwa. Miał telefony, windy i radio. Ale choć wydawał się niezatapialny, poszedł na dno podczas swego dziewiczego rejsu.

Dziś mija sto czwarta rocznica zatonięcia pasażerskiego statku Titanic.

Płynął z angielskiego Southampton do Nowego Jorku. Poszedł pod wodę, gdy na Atlantyku uderzył w górę lodową.

Stało się to w nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 r. Życie straciło ponad półtora tysiąca ludzi.

Katastrofę upamiętniono w co najmniej ośmiu filmach; obraz "Titanic" Jamesa Camerona z 1997 roku był kasowym rekordem.

Reklama

Do dziś Titanic pozostaje świetnym biznesem. Na aukcjach wystawiane są oryginalne bilety, talerze czy listy pasażerów.

Niedawno skrzypce, na których grał jeden z pokładowych muzyków, sprzedano za milion siedemset tysięcy dolarów.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy