Reklama

Reklama

Tajemnicze, cudowne... feromony

Dlaczego kobieta, wchodząc do poczekalni zawsze instynktownie wybierze miejsce, na którym wcześniej siedział mężczyzna, choć nie może o tym wiedzieć? Ano właśnie - to te feromony!

Feromony to zapachowe związki chemiczne, które wydzielamy i które między innymi odpowiadają za to, czy dana osoba płci przeciwnej wyda nam się atrakcyjna czy nie. Nie tylko my je wydzielamy, robi to większość zwierząt, by przywabić partnera, ustalić tożsamość osobnika i pomóc zdobyć pożywienie. Są dwa rodzaje feromonów: lotne, uwalniane przez gruczoły łojowo ? potowe, które działają na dużą odległość i które odbieramy nosem, i feromony kontaktowe, zawarte w spermie i wydzielinie z pochwy.

Reklama

Czy jednak tak jest rzeczywiście? Kilkanaście lat temu świat opanowała ?feromonomania?, kiedy naukowcom udało się określić skład chemiczny niektórych feromonów i kiedy owe syntetyczne feromony stały się składnikiem perfum, gwarantujących zainteresowanie płci przeciwnej. Wszyscy chcieli mieć feromonowe zapachy i uwodzić na potęgę płeć przeciwną. No i co? No cóż, z tego uwodzenia na potęgę niewiele wyszło. Przede wszystkim dlatego, że by coś takiego było skuteczne, pewnie jednak trzeba by było znać skład chemiczny wszystkich feromonów, a nie tylko tych niektórych. Poza tym działanie samych feromonów czy naturalnych, czy sztucznych, jest ograniczone. Nie tylko dlatego, że na przykład myjemy się i używamy ?nieferomonowych? pachnących kosmetyków, co zagłusza nasz naturalny zapach, ale też dlatego, że jesteśmy istotami myślącymi i moralnymi. W związku z tym mamy ? przynajmniej od czasu do czasu ? zdolność kontrolowania naszych popędów, nawet tych podświadomych, co oznacza, że osoby o pewnych zasadach moralnych nawet bardzo zainteresowane nie wybiorą na przykład partnera przyjaciela lub w ogóle kogoś, o kim wiedzą, że jest zajęty ? właśnie dlatego, że nie jest to osoba wolna.

Jest taki feromon, na który ludzie reagują zawsze, czy chcą czy nie. Nazywa się androstenol, wpływa na podświadomość tak kobiet, jak mężczyzn i to właśnie on odpowiada za wybieranie miejsca w kinie lub dotykanie przedmiotu, który przed chwilą trzymała w ręku osoba wydzielająca androstenol. Jeśli ten feromon będzie wydzielał mężczyzna ? przyciągnie do siebie mnóstwo kobiet, zwłaszcza tych w okresie owulacji, kiedy ich płodność jest największa. A kobieta z tym feromonem będzie sprawiała, że mężczyźni będą krążyć wokół niej jak ćmy wokół świecy. Kontakt fizyczny, czyli seksualny, będzie tylko zwykłym następstwem węchowego, feromonowego romansu?

Ale naukowcy, jak to oni, ostrzegają. Zwłaszcza ci biegli w psychologii. Bo mimo że nikt już nie zaprzecza istnieniu feromonów i ich możliwościom również, to jednak udowodnienie ich działania w praktyce bywa trudne. No bo skąd wiadomo, czy facet używający feromonowego dezodorantu przyciągnął dziewczynę na węch ? czy po prostu uwierzył w działanie kosmetyku, a więc wzrosła mu pewność siebie, co na polu uwodzenia jest najważniejszym atutem? I skąd wiadomo, że ta dziewczyna i bez tego nie zwróciłaby na niego uwagi? To samo dotyczy kobiet ? czy większym magnesem dla mężczyzn były jej nowe, feromonowi perfumy, czy raczej fakt, że ubrała wieczorową sukienkę, w której wyglądała rewelacyjnie i że zrobiła sobie świetny makijaż?

Cóż, ponieważ feromonowi kosmetyki bez problemu można kupić na wielu stronach internetowych, każdy może sobie sam sprawdzić, czy to działa, czy nie. Warto jednak wiedzieć, że feromony mogą też powodować natychmiastową antypatię ? więc może jednak lepiej najpierw skorzystać z lokalnych i znacznie tańszych metod, jak na przykład swojski lubczyk??

el

Tekst pochodzi z portalu:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje