Reklama

Reklama

Sylwester 2021. Jakie obostrzenia? Co może się zmienić?

Dyskoteki i kluby nocne mogą być otwarte na sylwestra - wynika ze zmienionych przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z 14 grudnia. Początkowa ich wersja nakazywała zamknięcie takich lokali do 31 stycznia 2022 roku. W sylwestra w klubach lub dyskotekach może przebywać jednak maksymalnie 100 osób.

Obecne zasady opierają się na rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie obostrzeń wprowadzanych w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Zakłada ono przedłużenie do 31 stycznia 2022 r. obowiązywania większości aktualnych ograniczeń, nakazów i zakazów.

Sylwester 2021/2022. Zmiany w obostrzeniach

Nowe obostrzenia mówią m.in. o nowym limicie osób m.in. restauracjach, hotelach, barach, kinach, teatrach. Ma on wynosić 30 proc. obłożenia. Zaszczepieni nie wliczają się do limitu, jeśli przedsiębiorca weryfikuje certyfikaty covidowe.

Rozporządzenie wprowadza też limit 100 osób na "prowadzenie działalności polegającej na prowadzeniu pozostałej działalności rozrywkowej i rekreacyjnej". Zasada ta ma obowiązywać do 31 stycznia 2022 roku.

Reklama

Początkowo rozporządzenie Rady Ministrów przewidywało zamknięcie dyskotek i klubów nocnych w sylwestra. Te przepisy zostały jednak szybko znowelizowane - na sylwestra kluby i dyskoteki mogą otwarte. W pomieszczeniu przebywać może jednocześnie nie więcej niż 100 osób.

Sprawdź - Pogoda na sylwestra i Nowy Rok

Sylwester z nowymi obostrzeniami? Rzecznik wyjaśnia

Czy przed sylwestrem możliwe są jeszcze jakieś zmiany w obowiązujących obostrzeniach? Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz zapewnia, że "w tym momencie" nie ma takich planów.

- Na dzień dzisiejszy widzimy, że mimo rosnącego zakażenia wariantem Omikron (potwierdzono w Polsce 25 przypadków - przyp. red.), po świętach liczby zakażonych nie zaczynają dynamicznie rosnąć. Więc na dziś, podkreślam na dziś, nie planujemy wprowadzenia obostrzeń w tym tygodniu - powiedział Andrusiewicz.

Dopytywany, czy na sylwestra nic się już nie zmieni, rzecznik MZ odparł, że "na dziś nie ma takiego planu".

Reklama

Reklama

Reklama