Świąteczne szaleństwo w USA. Choinka przywieziona do Białego Domu
Do Białego Domu dotarła 7,5-metrowa choinka. Świąteczne drzewko przywieziono z Michigan tradycyjnym powozie konnym. Bożonarodzeniową choinkę odebrała w poniedziałek pierwsza dama USA Melania Trump.

Choinka dotarła do Waszyngtonu dokładnie miesiąc przed wigilią. Oficjalne przekazanie mierzącego ok. 7,5 metra świątecznego drzewka miało miejsce na podjeździe Białego Domu. Tradycyjny powóz powitała pierwsza dama USA Melania Trump.
Urodzona w Słowenii (Nowo mesto na terenie dawnej Jugosławii) Melania Trump 20 stycznia 2025 roku ponownie została pierwszą damą Stanów Zjednoczonych, po wyborczym zwycięstwie jej męża Donalda Trumpa nad Kamalą Harris.
Najbliższe święta Bożego Narodzenia będą więc w Białym Domu pierwszymi po powtórnej wygranej Trumpa. Pierwsza zapowiedź świątecznych dekoracji pojawiła się w mediach społecznościowych już 8 października.
To jednak i tak dość późno, biorąc pod uwagę sytuację z 2019 roku. Wtedy podczas pierwszej prezydenckiej kadencji Trumpa, jego małżonka napisała o pierwszych przygotowaniach do świąt już 24 lipca.
Świąteczne dekoracje w Białym Domu i liczne kontrowersje
Najwięcej kontrowersji co do świątecznych dekoracji, Melania Trump wywołała rok wcześniej. W 2018 roku dominującym kolorem na choinkach była krwista czerwień. W dekoracjach pod hasłem "Amerykańskie skarby" niektórzy zauważali inspirację serialem "Opowieści podręcznej". Melania Trump uzasadniała to jako połączenie "tradycyjnych akcentów świątecznych z ozdobami podkreślającymi ducha amerykańskiego narodu".
Po dwóch latach wybuchł skandal, gdy opublikowano nagrania jej rozmów telefonicznych właśnie z 2018 roku. Pierwsza dama mówiła wtedy w wulgarnych słowach, że pracuje nad świątecznymi dekoracjami, które nikogo nie obchodzą, a ona tylko "robi to, bo musi".










