Reklama

Reklama

Świat sztuki oszalał na punkcie banana

Włoski artysta Maurizion Cattelan poruszył świat sztuki nowoczesnej. Jego najnowsza instalacja, zatytułowana "Komediant", to banan przyklejony do ściany szarą taśmą. Wystawiono ją na sprzedaż w galerii Art Basel Miami Beach. Jak informuje CNN, cena to bagatela 120 tys. dolarów.

Praca artysty została wystawiona w środę w galerii sztuki współczesnej Perrotin, z którą twórca jest związany. Instalacja składa się z dwóch elementów - z banana kupionego w sklepie spożywczym w Miami i kawałka szarej taśmy. 

Jak wytłumaczył CNN Emmanuel Perrotin, banany są "symbolem globalnego handlu, dwuznaczności oraz klasycznym przedmiotem humoru". Podkreślił też, że artyści zmieniają przyziemne rzeczy w narzędzie zarówno zachwytu, jak i krytyki. Jak zdradził Perrotin, Maurizio Cattelan już od jakiegoś czasu bawił się ideą rzeźby w kształcie banana. Kiedy wyruszał w podróż, zabierał ze sobą banana i wieszał w pokoju hotelowym w poszukiwaniu inspiracji. Najpierw próbował zrobić model z żywicy, później z malowanego brązu, by wreszcie powrócić do oryginalnej idei - żywego banana.

Reklama

Rzeźba nie ma dołączonej konstrukcji, co zrobić, gdy banan zgnije.

To nie pierwsze przedsięwzięcie Cattelana, które wzbudza kontrowersje. Artysta zasłynął wcześniej pracą o nazwie "America". Cattelan z 18-karatowego złota odlał replikę w pełni funkcjonalnej publicznej toalety. Wystawiono ją w muzeum Guggenheim. Kiedy administracja Donalda Trumpa zwróciła się do instytucji z prośbą o wypożyczenie obrazu Vincenta Van Gogha, muzeum odmówiło i zaproponowało w zamian "Americę". Warta 6 mln dolarów rzeźba została skradziona.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy