Reklama

Reklama

Świat skończy się 21.12.2012

Teorie spiskowe związane z 11 września czy lądowaniem ludzi na Księżycu do tego stopnia są już oklepane i obczytane, że szkoda o nich wspominać. Warto natomiast na pewno przybliżyć czytelnikowi o wiele bardziej interesujące, a o wiele mniej znane teorie.

W południowych stanach USA wiele osób - na przykład - uważa, że Ku Klux Klan jest właścicielem Kentucky Fried Chicken. KFC uważane jest za ulubiony fast-food czarnoskórej populacji Ameryki, ponieważ - według stereotypu - każdy Murzyn uwielbia smażone kurczaki, KKK nasącza kurczaki z KFC środkiem powodującym impotencję u czarnych - i tylko u czarnych - mężczyzn.

Reklama

Lincoln nie istniał, Juszczenko nie żyje

Niektórzy Amerykanie twierdzą też, że Abraham Lincoln nigdy nie istniał. Jak wywodzą, "Stary Abe zbyt podobny jest do Wuja Sama, by to był przypadek". Podobno Lincoln wymyślony został tylko i wyłącznie po to, by dać obywatelom USA ikonę, symbol, wokół którego mogliby jednoczyć się podczas wojny domowej. "Abe" - zresztą - został "uśmiercony" pod koniec wojny, kiedy przestał być już potrzebny. - Załatwili go jak postać z serialu - twierdzą Amerykanie.

Niektórzy Ukraińcy uważają, że podczas pomarańczowej rewolucji Wiktor Juszczenko już nie żył. Dioksyny, których użyto do otrucia prezydenta naprawdę zadziałały. Na jego miejsce podstawiono sobowtóra - wyższego, o twarzy bardziej pociągłej, niż oryginał. Twarz oszpecono mu po to, by uniemożliwić zorientowanie się w spisku. Według innej teorii - twarz Juszczenki wygląda, jak wygląda, ponieważ nie udała się operacja plastyczna, która miała upodobnić aktora "grającego" zmarłego prezydenta do "pierwowzoru".

Paul McCartney nie żyje

Przypomina to trochę bardzo popularną w latach 70-tych teorię, zgodnie z którą Paul McCartney miał zginąć w wypadku samochodowym, po czym zastąpiono go sobowtórem - oficerem kanadyjskiej policji. Fani dostrzegali w tekstach zespołu rozmaite znaki i sygnały, które miałyby sugerować, że Paul nie żyje.

Zjawisko zbliżało się do masowej paranoi - na okładkach płyt - patrząc pod odpowiednim kątem - dostrzegano świeżo wykopane groby, wybuchające samochody; kilkakrotnie pojawiał się nad głową Mc Cartneya motyw otwartej dłoni, co - z jakiegoś powodu - miałoby symbolizować jego śmierć. Na okładce płyty "Sgt. Pepper..." Paul nosi mundur z naszywką OPD - co ma być angielskim skrótowcem od zbitki "oficjalnie uznany za zmarłego". I tak dalej: trupia dłoń wyciągnięta w jego stronę we wkładce "Białego albumu" , pęknięta głowa na rysunku na okładce "Magical Mystery Tour" etc. Ludzie masowo kupowali płyty Beatlesów nie tylko dla muzyki, ale też po to, by na własną rękę odcyfrowywać przesłania tam zawarte, więc wydawać się może, że menadżerowie Beatlesów celowo podchwycili legendę w celach marketingowych.

Izrael i gumy z afrodyzjakiem

W krajach arabskich z kolei popularne jest przekonanie, że Izrael (albo Zachód) rozprowadza pośród muzułmańskich (w szczególności palestyńskich, syryjskich, irańskich i egipskich) dziewczynek gumę do żucia nasączoną afrodyzjakami. Ma to na celu szerzenie zepsucia pośród muzułmańskiej młodzieży i - w efekcie - doprowadzenie do rewolucji obyczajowej. Wielu uważa po prostu, że podstępni Żydzi robią to bez specjalnego celu - po to jedynie, by zrobić na złość prawowiernym muzułmanom.

Ale to wszystko jeszcze nic.

Dowiedz się więcej na temat: lincoln | ziemie | USA | towarzystwo | świat | 21.12.2012

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy