Reklama

Reklama

Sposób na gracza

Na temat kasyn powstało wiele mitów. Jeden z nich dotyczy rzekomego napompowywania pomieszczeń ekstradawką tlenu, który miałby wprawiać graczy w stan większego podekscytowania, skłaniając tym samym do dalszego obstawiania.

Inny wiąże się ze wzorami dywanów w jaskiniach hazardu, które tak często są, delikatnie mówiąc, nieestetyczne, że wiele osób uważa, że nie bez powodu wybiera się tak psychodeliczne wzory.

Reklama

Wg specjalistów ds. pożarnictwa, wzbogacanie powietrza w kasynach tlenem niebezpiecznie zwiększałoby ryzyko pożaru. Jakiekolwiek zaprószenie ognia mogłoby się skończyć ogromnym pożarem. Zwłaszcza że podczas uprawiania hazardu wielu ludzi pali i pije alkohol, który także stanowi łatwopalną substancję. Blogerzy z serwisu Betfirms.com sądzą, że mit narodził się dzięki książce Mario Puzo z 1978 r. pt. Głupcy umierają, gdzie opisał on fikcyjne kasyno Xanadu w Las Vegas, gdzie stosowano ponoć ten wybieg.

David Schwartz jest historykiem hazardu. Kolekcjonuje zdjęcia dywanów z amerykańskich kasyn. Wzornictwem zainteresował się 3 lata temu. Twierdzi, że obecnie modne stają się bardziej stonowane "kobierce". Projektanci kasyn w Las Vegas zwracają się ku kolorom ziemi. Schwartz przedstawia kilka teorii na temat pochodzenia szalonych wzorów. Oto cztery najważniejsze.

Po pierwsze, jaskrawe esy-floresy lepiej kryją plamy z wina, krwi itp. Po drugie, dywany zawierają komunikaty podprogowe, które zachęcają do hazardu. W wielu wzorach wykorzystano motywy kwiatowe i koła. I jedne, i drugie przywodzą na myśl cykliczną naturę życia: rośliny pączkują, kwitną, potem umierają, a ich piękno jest przemijające. Koło cieszyło się dużą popularnością za czasów starożytnego Rzymu [...] jako symbol zmienności fortuny. Czy znaki te mogą subtelnie przypominać klientom, że życie oraz szczęście są ulotne i powinni jeść, pić i pobierać się, zanim los się odwróci? - dywaguje historyk.

Po trzecie, ohydne wzory skłaniają do patrzenia na stół, a nie na podłogę. Po czwarte, wzory ukrywają przypadkowo upuszczone żetony. Wg autorów blogu High On Poker, jakiś czas temu świat obiegła plotka, że kasyna zarabiają dużo pieniędzy na... odkurzaniu. Czerwone plamy na dywanie zlewają się bowiem z żetonami 5-dolarowymi, a zielone z 25-dol. Wystarczy więc posprzątać, by zebrała się pokaźna sumka...

Czy któraś z wymienionych hipotez jest prawdziwa? Trudno powiedzieć, ale warto byłoby to sprawdzić w ramach kontrolowanego naukowo eksperymentu.

Autor: Anna Błońska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje