Ryzykowne zajęcie emeryta. Kilka sekund w filmie mogło kosztować go fortunę
Emeryt z północnych Włoch wygrał w sądzie z państwowym zakładem ubezpieczeń społecznych, który zażądał od niego zwrotu całej rocznej emerytury. Urzędnicy uznali, że naruszył zasady pobierania świadczenia, ponieważ za zagrał jako statysta w filmie o Enzo Ferrarim i otrzymał za to 300 euro.

W skrócie
- Emeryt z Modeny wystąpił jako statysta w filmie "Ferrari" i otrzymał za to 300 euro.
- Włoski urząd ubezpieczeń społecznych Inps zażądał od niego zwrotu całorocznej emerytury, uznając to za pracę niedozwoloną przez obowiązujące zasady.
- Sąd pracy w Bolonii uznał, że udział w zdjęciach był okazjonalny i nie stanowił naruszenia przepisów, oddalając żądania Inps.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W 2022 roku Włoch z regionu Emilia-Romania wystąpił jako statysta w kręconym tam amerykańskim filmie Michaela Manna "Ferrari" z udziałem m.in. Adama Drivera i Penelope Cruz. To opowieść o słynnym kierowcy wyścigowym.
Za dwa dni zdjęciowe otrzymał 300 euro. W ten sposób spełnił swoje marzenie, by pojawić się w filmie.
Emeryt statystował w filmie. Chcieli zabrać mu emeryturę
Pod koniec 2023 roku włoski odpowiednik ZUS - Inps - poinformował mężczyznę, że cofnie mu emeryturę pobraną w 2022 roku, czyli 34 tys. euro i zamierza ją w całości odzyskać. Jego obecność na planie filmowym urząd uznał za pracę.
Lokalna prasa wyjaśniła, że miłośnik kina przeszedł na wcześniejszą emeryturę w ramach systemu, którego reguły zabraniają uzyskiwania dodatkowych dochodów.
Emeryt zwrócił się o pomoc prawną i zaskarżył decyzję. Ponieważ urząd nie przyjął jego argumentów, sprawa trafiła do sądu pracy.
Włochy. Chcieli pozbawić mężczyznę emerytury. Sprawa trafiła do sądu
Sędziowie z Bolonii oddalili żądania Inps. W toku postępowania ustalono, że emeryt nie wykonywał pracy w rozumieniu wskazanym przez urząd i nie podpisał żadnej umowy.
Przekazał natomiast prawa do swojego wizerunku firmie producenckiej. Jego udział w zdjęciach uznano za okazjonalną pracę na własny rachunek, która może być łączona z pobieraniem emerytury.
To już drugi taki przypadek nagłośniony ostatnio we Włoszech. Wcześniej informowano o emerycie z północy, który jako statysta w filmie wojennym otrzymał 379 euro. Zakład ubezpieczeń społecznych nakazał mu oddać roczną emeryturę w wysokości 21 tys. euro, bo naruszył zasady pobierania świadczenia. Film dostał jedną z nagród na festiwalu w Wenecji, a sprawa emeryta trafiła do sądu, który przyznał mu później rację.











