Reklama

Reklama

Rosja: Niezwykła przyjaźń tygrysa i kozy

Pewien tygrys z ZOO w okolicach Władywostoku wyrzekł się swoich morderczych instynktów. Amur - bo tak nazywa się zwirzę- zaprzyjaźnił się z kozą, którą trafiła na jego wybieg jako obiekt do polowania.

Pewien tygrys z ZOO w okolicach Władywostoku wyrzekł się swoich morderczych instynktów. Amur - bo tak nazywa się zwirzę- zaprzyjaźnił się z kozą, którą trafiła na jego wybieg jako obiekt do polowania.

Jego opiekunowie chcieli, żeby zamiast normalnego posiłku zapolował on na żywe zwierzę, tak jak to dzieje się na wolności.

Na początku Amur próbował pożreć przybysza, ale koza nie dawała za wygraną. W końcu tygrys ustąpił, doceniając odwagę swojego przeciwnika.

Koza dostała więc imię - Timur - i od tamtej pory mieszkają razem na jednym wybiegu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy