Reklama

Reklama

Quiet quitting - co to jest oraz co mówią eksperci?

Ostatnimi czasy media coraz częściej używają hasła quiet quitting w kontekście rynku pracy. Termin ten zyskał na popularności dzięki platformie TikTok, gdzie filmy publikowane pod tym hasłem rozpoczęły debatę na temat współczesnego podejścia do pracy zwłaszcza najmłodszych pokoleń oraz stawiania własnych granic w miejscu pracy. Co kryje się za tym hasłem? Czy quiet quitting to coś, przed czym trzeba się chronić, czy jednak jest to zdrowe podejście do pracy?

Tendencja ta jest wynikiem zmian, które wprowadziła na rynku pracy pandemia COVID-19. Według idei quiet quitting pracownicy nie wychodzą poza swoje obowiązki służbowe i wykonują tylko taki zakres zadań, jaki został im przypisany w umowie. Trend ten zakłada poszanowanie własnego czasu wolnego, ograniczenie zaangażowania i pośpiechu oraz oddzielenie życia zawodowego od prywatnego. 

Słuszność zjawiska quiet quitting jest kwestią sporną wśród ekspertów. Z jednej strony zaangażowanie i dodatkowy wysiłek pracownika wzmacnia relacje w zespole, buduje dobre stosunki z klientami, a także prowadzi do podniesienia kompetencji i kwalifikacji pracownika. Z drugiej strony, nadmierna ilość zadań i obowiązków może mieć negatywny wpływ na zdrowie psychiczne, a także często skutkuje wypaleniem zawodowym. 

Reklama

Quiet quitting - co mówią eksperci?

Natasha Bowman, współzałożycielka organizacji The Bowman Foundation for Workplace Equity and Mental Wellness, której celem jest pomoc pracownikom w odnalezieniu równowagi między życiem zawodowym, a prywatnym stwierdziła, że quiet quitting nie jest nowym zjawiskiem, a jedynie tendencją, która dostała nową nazwę i została opatrzona viralowym hashtagiem.

Bowman podkreśla, że obecnie pracownicy wybierają takie środowisko pracy, które sprzyja ich zdrowiu psychicznemu, co jest oznaką rozsądnego podejścia do wykonywanego zawodu.  

Z kolei doktor Jim Parter, zajmujący się praktyką zarządzania miejscem pracy, jeden z głównych naukowców firmy Gallup ideę quiet quitting nazywa raczej kryzysem, a nie trendem. Ponadto uważa, że zjawisko to jest efektem złego zarządzania w firmie, a menadżerowie powinni dołożyć wszelkich starań, żeby temu zapobiec. 

"Menedżerowie muszą stworzyć odpowiedzialność za indywidualne wyniki, współpracę w zespole i wartość dla klienta - a pracownicy muszą widzieć, jak ich praca przyczynia się do realizacji większego celu organizacji" - stwierdza Jim Parter.

Partie Ehsaei, ekspertka ds. etykiety w miejscu pracy opublikowała film na platformie TikTok, w którym stwierdza, że takie nastawienie nie przyniesie sukcesu pracownikom. "Quiet quitting to robienie absolutnego minimum wymaganego od Ciebie w pracy i zadowalanie się przeciętnością" - powiedziała dla BBC. Dodatkowo Partie Ehsaei podkreśla, że pracownicy z takim nastawieniem nie powinni liczyć na awans, czy też podwyżkę płac. 

Agata Z

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy