Reklama

Reklama

Palikot: Kupię mieszkanie Ziobry. I zrobię muzeum

Poseł PO Janusz Palikot (PO) ogłosił na swoim blogu, że chętnie odkupi mieszkanie b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który potrzebuje pieniędzy na wykupienie telewizyjnych spotów z przeprosinami dla doktora Mirosława G.

Sąd nakazał Ziobrze przeprosić doktora Mirosława G. za słowa "nikt już przez tego pana życia nie będzie pozbawiony" za pośrednictwem ogłoszeń wykupionych w trzech telewizjach. Ponadto poseł PiS musi zapłacić doktorowi G. 30 tys. złotych zadośćuczynienia.

Reklama

"Zarabiam około 6,5 tysiąca. Chyba będę musiał sprzedać mieszkanie" - powiedział Zibro w rozmowie opublikowanej w piątek przez "Dziennik". Według jego szacunków wykupienie spotów z przeprosinami to koszt od 200 do 500 tys. złotych.

Szef klubu PiS Przemysław Gosiewski powiedział, w piątek, że partia zastanawia się nad zorganizowaniem zbiórki pieniędzy na pomoc dla Ziobry.

W sobotę na sprawę zareagował polityk PO na swoim blogu - Janusz Palikot.

"Żal mi ich: nie wiedzą, jak mocno pobłądzili... - napisał o pragnących wesprzeć b.ministra kolegach Ziobry. I dlatego w szlachetnym geście postanawiam ratować ich złajdaczony honor, i niniejszym publicznie ogłaszam, iż chętnie mieszkanie od Zbigniewa Ziobry odkupię, aby mógł jak mężczyzna długi swoje spłacić i odejść bez rozgłosu oraz wstydu dla kolegów".

"I aby się sprawiedliwości i prawu zadość stała, w mieszkaniu tym stworzę muzeum IV RP. W łazience - wanna Wassermanna. W gabinecie - laptop Ziobry i gwóźdź do trumny Leppera. W salonie przy stole - figury woskowe Lecha i Jarosława. Na ścianie - zdjęcie Dorna w kamaszach, w piwnicy sarkofag Blidy i teczki Gilowskiej. Przez pierwszy miesiąc dla wszystkich, a później dla studentów - wstęp za darmo" - czytamy na blogu polityka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy