Reklama

Opuszczona włoska wioska w Toskanii wystawiona na sprzedaż

Ostatni mieszkańcy położonej w Toskanii wioski Poggio Santa Cecilia opuścili ją w latach 60. ubiegłego stulecia. Wielu z nich zostawiło w niechcianych domach meble, zasłony czy naczynia w szafkach. Pozostały nietknięte od tamtego czasu, choć miejscowość została sprzedana prywatnemu inwestorowi.

“Najpierw zaczęliśmy kupować pola otaczające Poggio Santa Cecilia, by założyć ekologiczną hodowlę bydła" - podkreśla Fabio Menegoli - jeden z będących w posiadaniu wioski od 50 lat włoskich inwestorów. "Chociaż nigdy nie wykorzystaliśmy w pełni potencjału tego miejsca, pracowaliśmy ciężko, by je utrzymać" - dodaje. Po założeniu dobrze prosperującej farmy, właściciele zdecydowali się na sprzedaż miejscowości, ponieważ - jak sami oceniają - są za starzy na kontynuowanie tej inwestycji. Mają nadzieję, że pojawi się nowy kupiec, który przejmie biznes i dodatkowo odnowi zabudowania. Mają też nadzieję, że cała nieruchomość zostanie sprzedana bez podziału.

Reklama

Wyceniona na 40 mln euro lub 44,6 mln dolarów Poggio Santa Cecilia leży około 20 minut jazdy samochodem od Sieny, słynącej ze średniowiecznego kompleksu architektonicznego i wyścigów konnych.  

Wioska jest usytuowana na szczycie wzgórza. Otaczają ją gęste lasy. Powstała około 1100 roku, choć wiele budynków, które zachowały się do dziś, pochodzi z VXI wieku i wymaga kosztownej renowacji.

W cenę wliczona jest cała miejscowość wraz z ruinami średniowiecznego zamku, wzniesiona w XVIII wieku willa o powierzchni 7 tys. metrów kwadratowych, ulice zapełnione zabudową szeregową i placami oraz kościół z dzwonnicą. Są tam również częściowo odrestaurowane stajnie, warsztaty, tłocznia oliwy, a także korytarze długich, podziemnych piwnic. Ponadto cena obejmuje 20 wolnostojących gospodarstw. Całkowita powierzchnia nieruchomości wynosi 700 hektarów - w tym są pola uprawne, sady i gaje oliwne, winnice, lasy i jeziora.

"To szansa na zakup prawdziwego kawałka włoskiej historii" - reklamuje nieruchomość agencja Essentis Properties, która pośredniczy w sprzedaży.

Od początku XVI wieku do połowy XX wieku Poggio Santa Cecilia należała do członków arystokratycznej rodziny Buoninsegni. 

Mieszkali w niej pracownicy zatrudnieni w rolnictwie i usługach. Prowadzili kuźnie, dbali o zwierzęta gospodarskie i zarządzali sklepami

Od początku XVI wieku do połowy XX wieku Poggio Santa Cecilia należała do członków arystokratycznej rodziny Buoninsegni. Mieszkali w niej pracownicy zatrudnieni w rolnictwie i usługach. Prowadzili kuźnie, dbali o zwierzęta gospodarskie i zarządzali sklepami

W sercu wioski stoi willa rodziny Buoninsegnia - niegdyś okazała posiadłość z ozdobnymi belkami stropowymi, kominkami czy przeszklonym korytarzem. Większa część rezydencji jest w stanie nienaruszonym. Pozostało  tam wiele oryginalnych mebli. Zachwyca wiejska panorama, którą można podziwiać z tarasowego ogrodu.  

W 1867 włoski generał I polityk Giuseppe Garibaldi zapłacił rodzinie Buoninsegnia za pobyt. Plac w Poggio Santa Cecilia nazwano jego imieniem, a listy włoskiego rewolucjonisty do rodziny są również wliczone w cenę.

Koszt renowacji nieruchomości i doprowadzenia jej do stanu dawnej świetności - jak szacuje ekspert - wyniesie około 200 mln euro. Zaznacza jednocześnie, że będzie to projekt wymagający czasu, zaangażowania i serca. Kupiec musi być pasjonatem. 

Laura Latham/© 2016 The New York Times 

Tłum. Ewelina Karpińska-Morek

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Toskania

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL