Oferują darmowe wakacje na pięknej wyspie. Warunki zaskakują
Wakacje na greckiej wyspie za darmo? Brzmi jak nierealne marzenie, a jednak jest to możliwe. Organizacja zajmująca się leczeniem i opieką nad bezdomnymi kotami ma propozycje nie do odrzucenia. Wystarczy miłość do zwierząt i trochę chęci.

Syros jest tą wyspą, którą wybierają miłośnicy słonecznej Grecji w poszukiwaniu spokoju, słońca i przepysznej kuchni. Jej położenie na Cykladach to gwarancja pięknej pogody, pysznej kuchni i nieziemskich widoków.
Mogłoby się wydawać, że w tym rajskim klimacie nie ma miejsca na nic innego, jak tylko błogie lenistwo. Nic bardziej mylnego. Odpoczynek na Syros można połączyć z aktywnością, która przynosi nie tylko mnóstwo satysfakcji, ale też pożytku.
Syros. Problem na pięknej wyspie
W samym sercu wyspy, na jej zachodnim wybrzeżu mieści się siedziba Syros Cats - organizacji, która dba o to, aby kocim mieszkańcom Syros niczego nie brakowało.
Na tej części archipelagu żyje ok. 3 tys. bezdomnych kotów. Krzątają się wokół śmietników, na niezagospodarowanych działkach i w opuszczonych budynkach. Słowem: wszędzie tam, gdzie mogą znaleźć pożywienie. Są głodne, często zarażone pasożytami i zaniedbane.
Pracownicy i wolontariusze Syros Cats każdego dnia dbają o to, aby czworonogom niczego nie brakowało. Brakuje za to rąk do pracy. W poszukiwaniu wsparcia organizacja wyszła z propozycją, która wydaje się nie do odrzucenia dla wszystkich, którym los zwierząt nie jest obojętny.
Greckie wakacje za opiekę nad kotami
Syros Cats oferuje darmowe zakwaterowanie i śniadania w zamian za opiekę nad kotami. Zapraszamy wolontariuszy - osoby samotne lub pary, sprawne fizycznie, dojrzałe, zdrowe i samodzielne, które chciałyby przyjechać na minimum miesiąc, aby pomagać we wszystkich aspektach opieki nad kotami - czytamy na stronie syroscats.com.
Praca zajmuje ok. 5 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu i polega na karmieniu zwierząt - zarówno przebywających na terenie ośrodka, jak i na ulicy oraz plażach; podawaniu odpowiednich leków (m.in. kropel do oczu), czyszczeniu klatek, budek i wybiegu czy praniu.
Poza czynnościami związanymi z opieką i leczeniem, koty potrzebują przytulania, zabawy lub socjalizacji. Może być również potrzebna pomoc przy wizycie u weterynarza.
Organizatorzy wolontariatu podkreślają, że w ośrodku jest zawsze coś do zrobienia - od usuwania chwastów w ogrodzie, które sprzyjają gromadzeniu się kleszczy i komarów, przez prace manualne, po robienie zdjęć do mediów społecznościowych.
Dlatego ważne jest, żeby wolontariusze cechowali się poczuciem obowiązku i odpowiedzialnością. "Szukamy osób, które mają już pewne doświadczenie zawodowe. Jeśli masz mniej niż 25 lat, mało prawdopodobne, abyś mógł/mogła wykazać się poziomem samodzielności i inicjatywy, jakiego potrzebujemy" - brzmi komunikat Syros Cats.
Darmowe wakacje w Grecji - warunki wolontariatu
Poza określonym wiekiem i niezaprzeczalną miłością do kotów, wolontariusze muszą być gotowi do zamieszkania w jednym domu z osobami z różnych części świata. Każdy z ochotników ma do dyspozycji własną sypialnię, jednak kuchnia, łazienka i salon są wspólne.
Zazwyczaj w tym samym czasie na terenie ośrodka przebywa czterech wolontariuszy.
Gotowi do pracy kociarze muszą dotrzeć na Syros na własny koszt. Na miejscu mają zagwarantowany nocleg i śniadania. Wolontariat trwa minimum miesiąc. Mile widziani są technicy weterynarii lub osoby mające doświadczenie w pracy z kotami.
W Syros Cats odnajdą się również cyfrowi nomadzi, jednak należy pamiętać, że godziny pracy wolontariuszy są stałe i należy mieć możliwość dostosować do nich inne zajęcia zawodowe.
Kapitalne smaki i zakaz samochodów
Wolontariat w Grecji z pewnością wymaga pracowitości i dostępności, jednak poza pracą jest jeszcze możliwość zwiedzania. A uroki wyspy zdecydowanie warto poznać.
Syros jest mniej zatłoczona niż Santorini czy Mykonos, jednak swoim pięknem w niczym im nie ustępuje. Nazywana królową Morza Egejskiego kusi połączeniem weneckiej elegancji z grecką tradycją.
Można tu spacerować po piaszczystych plażach i urokliwych rybackich wioskach. Raczyć się winem z rodzinnych winiarni na północy wyspy oraz dojrzewającymi serami i loukoumią - lokalną wersją lokum.
Znajdziemy tu średniowieczne miasteczko Ano Syros, na terenie którego nie można poruszać się autem oraz zatoki z krystalicznie czystą wodą. A po zakończonej pracy warto zajrzeć do jednej z tawern - tutejsza kuchnia zasługuje na oddzielną opowieść, a na pewno na degustację.












