Grande Randonnée de Pays to dumna nazwa 350-kilometrowej pętli, wiodącej przez Ardeny. Rozległy masyw wyżynno-górski rozciąga się przezLuksemburg, Belgię i Francję. I właśnie na pograniczu tych dwóch ostatnich, już tej jesieni, do użytku wędrowców trafi nowy szlak.
Transgraniczna trasa łączy w sobie to, co - choć mało znane - najlepsze w obu krajach. Bujną zieleń nieskażonej natury przecinają majestatyczne formacje skalne. Lasy ustępują z czasem miejsca miasteczkom. Ale nie tym elitarnym, z pretensjonalnym nadęciem. A tym z duszą i historią, jak np. La Roche-en-Ardenne, którego początki sięgają starożytności.
Grande Randonnée de Pays - gratka dla wędrowców
W oficjalnej informacji prasowej Agencji Turystycznej Ardenów możemy przeczytać, że Grande Randonnée de Pays wiedzie pośród majestatycznej przyrody, fascynujących historii i niezapomnianych spotkań. To zdanie stało się swoistym mottem szlaku. I bynajmniej nie jest ono używane nad wyraz.
Gdy z krajobrazu znikają lśniące tafle jeziora, na horyzoncie ukazuje się miasteczko Sedan wraz ze swoją historyczną fortecą. Nie brakuje również idyllicznych wiosek jak Signy-l'Abbaye i Rocroi.
Twórcy szlaku podkreślają, że w wędrówce przez Grande Randonnée de Pays liczą się nie tylko pejzaże, ale też spotkania z lokalną społecznością i ich historiami.
- Jest wysiłek, oczywiście, ale jest też wszystko to, co dzieje się wokół niego - mówi w rozmowie infoardenne.com Annick Bissener z organizacji turystycznej Visit Clervaux, zaangażowanej w rozwój transgranicznych tras pieszych w Ardenach.
Odważna bogini i tajemnicza mitologia Celtów
Ardeny uznawane są za jedno z najzieleńszych miejsc w Europie. Mimo tego honorowego tytułu, wciąż pozostają w cieniu innych atrakcji Belgii i Francji. Twórcy przedsięwzięcia, chcąc zwrócić uwagę na wspólne dziedzictwo kulturowe obu państw, zainspirowali się… mitologią.
A konkretnie celtycką boginią Arduinną, uważaną za opiekunkę dzikiej zwierzyny, sprawującą pieczę nad ardeńskimi lasami i nieujarzmioną naturą. Jak głoszą legendy, Arduinna przemierzała te tereny na grzbiecie dzika.
Długa wędrówka przez kraj
Wprawdzie nie zaleca się dosiadania dzika, aby przemierzyć Grande Randonnée de Pays, ale to trasa dla doświadczonych piechurów. W końcu jej nazwa w wolnym tłumaczeniu oznacza "długą wędrówkę przez kraj". Pętlę liczącą 350 km podzielono na 15 odcinków, z których każdy ma ok. 23 km długości.
Dzięki tak rozplanowanej trasie, Grande Randonnée de Pays można przejść całą naraz lub etapami, np. podczas weekendowego wyjazdu. Wzdłuż szlaku dostępne są także miejsca noclegowe.
Najbardziej zaangażowanych wędrowców ucieszy z pewnością fakt, że trasa ma zostać połączona z istniejącą już siecią długodystansowych tras pieszych w Belgii i Francji. Umożliwi to dotarcie na szlak osobom z odleglejszych zakątków obu krajów. Otwarcie Grande Randonnée de Pays zaplanowano na wrzesień 2026, tuż po zakończeniu sezonu wakacyjnego.














