W skrócie
- W czeskiej gminie Dohalice zauważono młodego łosia, któremu nadano imię Łukasz, co wzbudziło duże zainteresowanie.
- Okaz uznawany jest za następcę Emila, którego migracja śledzona była przez internautów w Europie, a który został w końcu wypuszczony w czeskim parku narodowym.
- W Polsce populacja łosi wynosi od 13 do nawet 28 tysięcy osobników, najwięcej można je spotkać na Podlasiu, Warmii, Mazurach i Lubelszczyźnie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W Czechach i na Słowacji żyją małe, a wręcz szczątkowe populacje łosi. Polska z kolei leży na krańcu zasięgu jego występowania w Europie. W związku z tym pojawienie się łosia u naszych sąsiadów budzi tam niemałe zainteresowanie.
Takiego osobnika zauważyli w niedzielę około godziny 22 członek czeskiego koła łowieckiego oraz jego bratanek Lukas. Do spotkania doszło w czeskiej gminie Dohalice powiecie Hradec Králové. Jak podają czeskie media, to następca popularnego łosia Emila, którego wędrówką żyło tysiące Europejczyków.
Łoś Łukasz w Czechach. "Młody, odstawiony od piersi"
"Zobaczyliśmy coś, co przypominało mi daniela, ale kiedy podeszło bliżej, zidentyfikowaliśmy to jako łosia. Oczywiście nie spodziewaliśmy się tego w naszym otoczeniu. Łoś zatrzymał się przed nami i wszedł do strumienia. Długo pił, a potem odpoczywał" - tak spotkanie z łosiem opisywał dla czeskich mediów starszy z mężczyzn.
Zwierzę, któremu myśliwi nadali imię Łukasz, podeszło bardzo blisko, na około 15 metrów, dzięki czemu mogli mu się dobrze przyjrzeć
"Było młode, około roczne, niezbyt duże. Dorosłe łosie osiągają wagę 500 kilogramów, ale moim zdaniem był to młody łoś odstawiony od piersi" - przekazał członek koła łowieckiego, dodając, że łoś później skierował się w stronę Pardubic.
Sensacja w Czechach. Łoś Emil podbił internet
Wcześniej osobnikiem wzbudzającym sensację w Czechach był łoś Emil. Zwierzę po raz pierwszy zostało zauważone w pobliżu miejscowości Ludgerovice na początku czerwca, w północno-wschodnim krańcu Czech. Uważa się, że przybył tam z Polski.
Wędrówka łosia po Europie Środkowej zyskała w internecie wielu obserwatorów.
Łoś był widziany na festiwalu muzyki heavy metalowej w Południowych Morawach, jak przepływał Dunaj oraz w okolicach Wiednia.
Decyzję o zakończeniu wędrówki podjęto w poniedziałek, kiedy to służby ratunkowe kraju związkowego Górna Austria zauważyły zwierzę znajdujące się zaledwie 200 metrów od autostrady A1. Wówczas wezwano specjalistów, którzy podali mu środek usypiający.
Po przeniesieniu do specjalnie przygotowanej przyczepy i późniejszym przetransportowaniu, Emil został wypuszczony na wolność na terenie czeskiego Parku Narodowego Szumawa, położonego przy granicy z Austrią i Niemcami.
Łoś w Polsce. Gdzie można spotkać zwierzę?
W Europie najwięcej łosi jest w Skandynawii, w której może żyć według szacunków nawet pół miliona osobników.
Z kolei w Niemczech zwierzęta występują pojedynczo i prawdopodobnie przywędrowały z Czech lub Polski. Populacja nad Biebrzą była ostoją tego gatunku. A łosie znad Biebrzy uważane są za unikatowe w skali całej Europy.
To populacja reliktowa, pozostała po ostatnim zlodowaceniu, podobny reliktowy charakter ma Puszcza Białowieska. Dyrektor Biebrzańskiego Parku Narodowego Artur Wiatr mówi, że w najbliższym otoczeniu parku znajduje się obecnie ok. 600 osobników i tamtejsza populacja ma się dobrze.
Obecnie w Polsce może występować, według niepewnych obliczeń, ok. 13 tys. łosi. Resort klimatu podał niedawno, że mamy w kraju nawet 28 tys. zwierząt, mimo że poprzednie obliczenia wskazywały na połowę mniej.
Najwięcej łosi jest w województwach: podlaskim, warmińsko-mazurskim i lubelskim.
Źródło: www.denik.cz, Interia Zielona

















