Reklama

Reklama

Kanadyjski poseł zaskakująco wytłumaczył swoją nieobecność

Kanadyjski parlamentarzysta nie mógł dłużej usiedzieć na sali obrad przez zbyt ciasną bieliznę.

Kanadyjski parlamentarzysta nie mógł dłużej usiedzieć na sali obrad przez zbyt ciasną bieliznę.

Takie wyjaśnienia złożył kanadyjski parlamentarzysta, kiedy przewodniczący obrad zwrócił mu uwagę na nieobecność podczas debaty poprzedzającej jedno z głosowań.

Sprawa była istotna, ponieważ aby głos posła uznać za ważny, musi on być obecny na sali nie tylko podczas samego głosowania, ale również w czasie debaty i odczytywania tekstu ustawy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy