Reklama

Reklama

Holenderskie media: Wilka podrzucili polscy robotnicy. Naukowcy: To nie żart

Tym wydarzeniem żyła cała Holandia. Pierwszy od blisko 150-ciu lat wilk w Holandii to nie żart - ostatecznie orzekli naukowcy. Niektóre holenderskie media przypuszczały wcześniej, że wilka podrzucili na poboczu drogi polscy robotnicy.

Jednak tamtejsi naukowcy po dokładnym przebadaniu zwłok zwierzęcia doszli do wniosku, że wilk znaleziony w lipcu nieopodal miejscowości Luttelgeest pochodził z Europy Wschodniej, ale do Holandii przyszedł sam.

Wyniki sekcji zwłok potwierdzają, że wilk zginął od uderzenia przez samochód, a na jego ciele nie widać oznak, by był przewożony. Nie był też zamrożony, ani przetrzymywany w niewoli.

Reklama

W okolicy Luttelgeest znaleziono też wilcze odchody. Holenderscy naukowcy podejrzewają więc, że wilków w ich kraju może być więcej. - Jeśli był jeden, to jest ich więcej - powiedział w publicznym radiu jeden z badaczy.

Dowiedz się więcej na temat: wilk | Holandia | polscy robotnicy | holenderskie media

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje