Reklama

Reklama

Chrapiący intruz pod drzwiami

Policja w Zwickau (Saksonia) interweniowała w związku z telefonem kobiety skarżącej się na hałas pod jej drzwiami, tak głośny, że nie mogła spać. Źródło hałasu okazało się co najmniej zaskakujące.

Pod drzwiami owej pani policjanci natknęli się na głośno chrapiącego mężczyznę. Okazało się, że jest to ... mąż owej kobiety, którego ta nie wpuściła na noc do domu.

Funkcjonariusze poinstruowali chrapiącego męża, że ma się zachowywać cicho i nie zakłócać innym spokoju.

Nie wiadomo, dlaczego mężczyzna musiał spędzić noc pod drzwiami swojego mieszkania.

Dowiedz się więcej na temat: Nie | intruz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne