Reklama

Reklama

Chińczycy masowo biorą śluby z okazji igrzysk

8 sierpnia będzie wyjątkowym dniem nie tylko dla samych Chin, lecz także dla około 9 tys. pekińskich par, które w tym dniu połączą się węzłem małżeńskim.

Tak wiele osób chce pobrać się w dniu otwarcia Igrzysk Olimpijskich, że pekińskie urzędy stanu cywilnego uruchomiły specjalną stronę internetową, gdzie można wcześniej wypełnić wszystkie potrzebne dokumenty. - Obojętnie, o której się przyjdzie, trzeba będzie czekać. Urząd otwieramy o 8.30 rano, a wiele osób na pewno przyjdzie wcześniej, by zająć sobie miejsce w kolejce - poinformował pracownik jednego z urzędów. Na piątek zapisanych jest w nim aż 500 par.

Reklama

Oblężenie urzędów 8 sierpnia będzie spowodowane nie tylko faktem otwarcia igrzysk w tym dniu. Oprócz tego bowiem, ósemka w Chinach symbolizuje bogactwo. - Chińczycy mają słabość do cyfry 8, a w piątek będziemy mieli trzy ósemki w jednym rzędzie - ósmy dzień ósmego miesiąca, 2008 roku. Ale wybraliśmy ten dzień także ze względu na Olimpiadę - wyjaśnia Liu, mieszkaniec Pekinu, który także zamierza wziąć ślub w piątek.

Sami organizatorzy Igrzysk zdecydowali się natomiast dodać do całości jeszcze jedną symboliczną ósemkę poprzez wyznaczenie początku ceremonii otwarcia na ósmą wieczorem.

Jednak pomimo tak wielkiej liczby zaplanowanych ślubów, wiele sal bankietowych będzie 8 sierpnia świecić pustkami - większość par zdecydowała się przesunąć świętowanie zawarcia małżeństwa. "Zastanawialiśmy się nad urządzeniem przyjęcia tego dnia, ale porzuciliśmy ten pomysł jako nierozsądny - tłumaczy Liu. - Ponieważ odbyłoby się ono w tym samym czasie, co ceremonia otwarcia, większość gości pewnie nie miałaby czasu lub ochoty, by przyjść".

Dowiedz się więcej na temat: śluby | Chińczycy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje