Ból i pęcherze po wyjściu z Bałtyku? Spotkanie z nią może się skończyć katastrofą
Meduzy występujące w Bałtyku najczęściej nie są groźne. Wyrzucone na plażę podsychające stworzenia nie są miłe dla oka, a kontakt z galaretowatym ciałem w wodzie nie musi należeć do najprzyjemniejszych doświadczeń. W ostatnich latach odnotowuje się znaczny wzrost populacji meduz w Polsce. Naukowcy winią za to łagodne zimy i wyższy poziom zasolenia wody. Gdzie nad Bałtykiem spotkamy meduzy i jak je rozpoznać? Czy są groźne? Wyjaśniamy.

Spis treści:
- Meduzy w Bałtyku. Jakie gatunki występują w polskim morzu?
- Czy meduzy w Bałtyku są niebezpieczne? I tak, i nie
- Gdzie najczęściej występują meduzy w Bałtyku?
- Jak wygląda poparzenie przez meduzę?
Meduzy w Bałtyku. Jakie gatunki występują w polskim morzu?
Gatunkiem meduzy, na który najczęściej można natknąć się podczas kąpieli w Bałtyku jest chełbia modra. Nazywana jest inaczej meduzą bałtycką. Najczęściej występuje w głębszych partiach, jednak ze względu na prądy morskie, meduzy te mogą również dotrzeć do wód, znajdujących się nieopodal linii brzegowej.
Drugą meduzą, która licznie występuje w wodach Bałtyku jest bełtwa festonowa. Często określana jako ognista meduza. Stworzenie jest niemal przezroczyste i z daleka trudno rozpoznawalne. Zazwyczaj bełtwy występują w głębi morza, jednak może zdarzyć się tak, że wiatr i prądy morskie wypchną je w kierunku wybrzeża. Może się wtedy zrobić niebezpiecznie.
Czy meduzy w Bałtyku są niebezpieczne? I tak, i nie
Najczęściej spotykanym w polskim morzu gatunkiem jest chełbia modra, która jest niegroźna dla człowieka. Co prawda, ich ciała wyposażone są w komórki parzydełkowe z substancją parzącą zwaną jadem, ale kontakt z nim nie jest niebezpieczny. Wielu jednak wciąż będzie odstraszać ich kształt oraz struktura.
Meduzy w Bałtyku są w większości nieszkodliwe dla ludzi. Jedynym wyjątkiem jest występująca bełtwa festonowa. Poparzenia po kontakcie z tą meduzą mogą być bardzo bolesne, zwłaszcza u dzieci. Nie ma jednak obawy, że poparzenie meduzy może być śmiertelne.
Zobacz więcej: Jesz mięso? Uważaj na tę chorobę! Potwierdzono kolejne przypadki w Polsce
Jak rozpoznać bełtwę festonową? Meduza ognista ma różnorodne ubarwienie. Najczęściej żółtawe lub błękitne i jest znacznie większa w porównaniu do chełbi modrej. Posiada liczne parzydełka z jadem, które ciągną się nawet 30 metrów.
Gdzie najczęściej występują meduzy w Bałtyku?
Trudno jednoznacznie określić, gdzie najczęściej występują meduzy w Bałtyku, gdyż parzydełkowce same nie wybierają kierunku pływania. Są zależne od prądów morskich, wiatru i fal.
W ostatnich latach turyści informowali o obecności meduz w Bałtyku na plażach w Ustce, Rowach, Łebie, Świnoujściu oraz Zatoce Gdańskiej. Meduzy pojawią się również w wodach po niemieckiej stronie Bałtyku. Boleśnie przekonali się o tym rok temu turyści przy plażach Heiligendamm i Graal-Müritz w Meklemburgii, gdzie ponad 90 osób kąpiących się zostało poparzonych przez meduzy.
Jak wygląda poparzenie przez meduzę?
Do najczęściej występujących oznak poparzenia przez meduzę zalicza się:
- silny i piekący ból (może utrzymywać się nawet do tygodnia),
- zaczerwienienie,
- obrzęk,
- wysypkę lub pęcherze na skórze.
W skrajnych przypadkach, jeśli poparzeniu ulegnie bardzo duża powierzchnia ciała lub gdy nastąpi bardzo silna reakcja alergiczna na jad, może dojść do wystąpienia duszności, utraty świadomości, a nawet do wstrząsu anafilaktycznego.
Zobacz więcej: Wczasy pod gruszą 2023. Będzie więcej pieniędzy? Są nowe przepisy
Po poparzeniu przez meduzę należy jak najszybciej wyjść z wody i poszukać pomocy ratownika. Nie wolno dotykać poparzonego miejsca, aby nie rozprzestrzeniać jadu po całym ciele. Najlepiej przemyć je octem kuchennym. W ten sposób złagodzimy ból powstały w wyniku oparzenia, a także zahamujemy dalsze rozprzestrzenianie się jadu.
Zobacz także:
Groźna kąpiel w Bałtyku. Zamknięto kąpieliska
Wielki wyciek ścieków do Morza Bałtyckiego. Łotwa zamknęła plaże
Nie tylko przesadny parawaning. Co doprowadza do szału Polaków na plaży?











