Arktyczny skarbiec skrywa zaskakujące dane. Dołącza nowy kraj
Światowe Archiwum Arktyczne, zwane też Biblioteką Końca Świata, powstało, aby zachować dorobki naszej cywilizacji dla przyszłych pokoleń. Archiwum zawiera dane historyczne i kulturowe z kilku krajów, w tym z Polski. Teraz do tej inicjatywy po raz pierwszy dołączyło państwo z Afryki. Nigeria umieściła swoje archiwa w położonym 300 metrów pod powierzchnią lodu skarbcu.

Budynek do przechowywania ważnych dla ludzkości danych znajduje się na archipelagu Svalbard na wyspie Spitsbergen w Norwegii. Mieści się w Longyerbyen, w dawnej kopalni węgla Store Norske nr 3. Skarbiec został otwarty 27 marca 2017 roku.
Światowe Archiwum Arktyczne powstało, aby zachować "pamięć świata" dla przyszłych pokoleń. Znajduje się ono 300 metrów pod ziemią, gdzie panują idealne warunki do przechowywania - zimno, ciemno i sucho.
Archiwum zawiera dane historyczne i kulturowe z kilku krajów, w tym dokumentację UNICEF-u, zdigitalizowane dzieła sztuki (m.in. "Krzyk" Edvarda Muncha i "Straż Nocną" Rembrandta) i literatury (m.in. "Boską Komedię" Dante Alighieriego z kolekcji Biblioteki Watykańskiej i prozę Olgi Tokarczuk, laureatki literackiej Nagrody Nobla), a także kody źródłowe dużych firm.
W 2024 roku zdeponowano tam zdigitalizowane autografy muzyczne Fryderyka Chopina ze zbiorów Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina.
Dane przechowywane są w głęboko zakopanym stalowym skarbcu. Każdą rolkę chroni metalowy kontener, aluminiowa kaseta i plastikowe pudełko z kilkusetletnią datą trwałości. Pojemność jednej rolki wynosi 120 gigabajtów. Nośniki danych powinny wytrzymać od 500 do 1000 lat.
Nigeria "ukryła" swoją historię na Svalbardzie. Jako pierwszy kraj Afryki
27 lutego Nigeria stała się pierwszym krajem afrykańskim, który umieścił archiwa w tym ośrodku. Jak argumentowano, w kraju, w którym biblioteki i muzea często borykają się z niedofinansowaniem i opierają swoją działalność głównie na papierze, badania lub dokumenty z przeszłości łatwo mogą zaginąć lub pozostać ukryte.
- Świadoma kruchości dokumentów publicznych kierowała projektem mającym na celu pomoc społeczności Umuchieze w stanie Imo w południowo-wschodniej Nigerii w zachowaniu ich historii, opisów praktyk kulturowych i obrzędów aż do dorosłości, a także dokumentów z okresu przedkolonialnego. Depozyty obejmowały rękopisy historii ludu Umuchieze oraz raporty opisujące system sądowniczy i polityczny tej społeczności - mówi dr Chima Korieh, ekspert w dziedzinie historii społecznej i gospodarczej Afryki Zachodniej z Uniwersytetu Marquette w Wisconsin w USA.
Jak dodaje, od 1960 roku, kiedy to Nigeria uzyskała niepodległość, większość dokumentów państwowych, które powinny znajdować się w nigeryjskich archiwach, zniknęła. - Niektóre materiały, które znajdują się obecnie w nigeryjskich zbiorach, są z kolei zagrożone utratą, ponieważ nie są dobrze zabezpieczane - mówi.
Eksperci podkreślają jednak, że nie tylko historia pisana jest zagrożona zniknięciem. Według badania Pew Research Center z 2024 roku aż 38 proc. stron internetowych z lat 2013-2023 przestało istnieć. Oznacza to, że wiele informacji i historii bezpowrotnie zniknęło.
Arctic World Archive na Svalbardzie. Historia świata i wiedza ludzkości
Biblioteka Końca Świata powstała z projektu badawczego, którego celem było znalezienie bezpiecznego sposobu długoterminowego przechowywania danych. - Świat jest coraz bardziej świadomy kruchości przechowywania danych. Za każdym razem, gdy trzeba je przenieść, mogą się one zmienić - mówi współzałożycielka archiwum, Katrine Loen.
Obok archiwów, w Światowym Archiwum Arktycznym znajdują się instrukcje dotyczące ich dekodowania. Celem jest również przekazanie depozytariuszom tokenów, które wskażą przyszłym pokoleniom, gdzie znajduje się magazyn.
Unikalna geologia Svalbardu, z formacjami skalnymi z niemal każdej epoki geologicznej, przyniosła mu reputację miejsca, w którym przechowywana jest historia świata. - Teraz wprowadzamy tu także wiedzę ludzkości - przekazała Katrine Leon.
Jak dodaje, dla Nigerii - kraju niegdyś skolonizowanego - jest to początek "długiej podróży w kierunku przywrócenia narracji i upewnienia się, że we wszystkich przestrzeniach, w których powinna być, będzie reprezentowana".













