Zawieszenie broni trwało dzień. Izrael zaatakował Liban, nie żyje sześć osób
Mimo przedłużenia zawieszenia broni pomiędzy Izraelem a Libanem w nocnych izraelskich nalotach zginęło co najmniej sześć osób - podało libańskie Ministerstwo Zdrowia. W piątek rzecznik Departamentu Stanu USA Tommy Pigot wyraził nadzieję, że negocjacje "przyczynią się do trwałego pokoju" i "ustanowienia autentycznego bezpieczeństwa". Wśród rannych w ataku Izraela jest czworo dzieci.

W skrócie
- Libańskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że w izraelskich nalotach, mimo przedłużonego zawieszenia broni, zginęło co najmniej sześć osób, a 37 jest rannych.
- W piątek rzecznik Departamentu Stanu USA wyraził nadzieję na osiągnięcie trwałego pokoju między Izraelem a Libanem oraz podkreślił zaplanowane kolejne rundy negocjacji i rozmów wojskowych.
- Według informacji przekazanych przez libańskiego premiera Izrael kontroluje obecnie 68 wiosek na południu tego kraju. Szef porównał zniszczenia w tym regionie i sytuację humanitarną do warunków panujących w Strefie Gazy..
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W piątek rzecznik Departamentu Stanu USA Tommy Pigot poinformował o przedłużeniu zawieszenia broni pomiędzy Izraelem a Libanem o 45 dni. Mimo to, według informacji przekazanych przez libańskie Ministerstwo Zdrowia, w piątek wieczorem Izrael zaatakował Liban. Zginęło sześć osób, a 37 zostało rannych. W odwecieHezbollah zaatakował cele wojskowe w północnym Izraela - podała agencja AFP.
Celem izraelskiego ataku było miasto Tyr na południu kraju - podał libański resort zdrowia. Wcześniej siły zbrojne Izraela wydały komunikat nakazujący mieszkańcom ewakuację i zapowiedziały atak na rzekome obiekty Hezbollahu w Tyr.
Liban: Izrael naruszył zawieszenie broni. W nalotach zginęło sześć osób
Izraelska armia nie dotąd nie skomentowała informacji przekazanych przez libańskie Ministerstwo Zdrowia, mimo że w komunikacie zaznaczono, że wśród rannych w nalotach IDF jest czworo dzieci, dziewięć kobiet i obywatel Kanady. Rannych zostało także przynajmniej sześcioro pracowników szpitala.
Według Libanu Izrael naruszył 45-dniowe zawieszenie broni, które pod amerykańskimi auspicjami udało się osiągnąć w piątek. Rzecznik amerykańskiego Departamentu Stanu ocenił wówczas, że rozejm miał stronom "umożliwić dalsze postępy" w osiągnięciu trwałego pokoju.
"Departament Stanu wznowi polityczny tor negocjacji 2 i 3 czerwca. Ponadto 29 maja w Pentagonie zostanie uruchomiony tor bezpieczeństwa z udziałem wojskowych delegacji obu krajów" - przekazał rzecznik Pigot za pośrednictwem mediów społecznościowych.
"Mamy nadzieję, że te dyskusje przyczynią się do trwałego pokoju między tymi krajami, pełnego uznania suwerenności i integralności terytorialnej każdego z nich oraz ustanowienia autentycznego bezpieczeństwa wzdłuż ich wspólnej granicy" - przekazał rzecznik Departamentu Stanu USA.
Izrael okupuje południowy Liban. Premier porównał sytuację humanitarną do Gazy
Zawieszenie broni pomiędzy Libanem i Izraelem trwa od 16 kwietnia. Wstrzymanie walk było możliwe ponad tydzień wcześniej, w momencie zawarcia rozejmu pomiędzy USA a Iranem, jednak Tel Awiw ogłosił, że ustalenia nie obejmują działań wobec Libanu.
Wojska Izraela wkroczyły do południowego Libanu 16 kwietnia. Celem ma być wyeliminowanie sponsorowanej przez Teheran organizacji terrorystycznej Hezbollah, stanowiącej w Libanie siłę polityczną. Izrael wrócił tym samym na tereny okupowane w latach 1985-2000.
Według premiera Libanu Nawaf Salam Izrael kontroluje 68 wiosek w południowym Libanie. Szef rządu podczas poniedziałkowej konferencji prasowej porównał wyrządzone zniszczenia i sytuację humanitarną na południu kraju do tej, która panuje w Gazie.
Jak podaje Arab News, Salam ma być także sfrustrowany aktywnością Hezbollahu w Libanie. - Dość tych nierozważnych awantur służących zewnętrznym projektom czy interesom, z czego najnowszą jest wojna, której nie wybieraliśmy, ale która została nam narzucona, co doprowadziło do izraelskiej okupacji - powiedział premier Libanu.
Źródło: AFP, Arab News, Kurdistan24












